związek z wieloletnimi tradycjami

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 56

    Zwykły facet

    Wiesław Hop w powieści kryminalnej „Długa noc” prowadzi czytelnika w Bieszczady. Zakochana w sobie para sunie sportowym mercedesem między zielonymi wzgórzami. Za nimi prywatny detektyw, cieszący się na łatwe zlecenie, którego realizację planuje umilić sobie pieszą wycieczką w znajome tereny. Koniec lata, Solina, opiewająca urodę Bieszczad pieśń Szczepanika na ustach młodej dziewczyny. Nie, bohaterowie nie zamierzają „rzucić wszystkiego i wyjechać w Bieszczady”. To ma być krótki wypad, by załatwić sprawy i szybki powrót do Warszawy.
    Nic nie zapowiada niebezpieczeństw.

    hopa

     

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 73

    KRÓTKO NAJKRÓCEJ

    Wiersze Marii Duszki najpierw czyta się z niedowierzaniem, ponieważ tam, gdzie się u innych poetów zaczynają, u niej najczęściej się kończą. Lecz jedno słowo więcej byłoby już gadulstwem. Jeszcze trudniej uwierzyć, że autorka tych skondensowanych, często przejmujących utworów nazywa się Duszka. Myślałem, że to pseudonim, póki jej nie poznałem osobiście.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 80

    Recepty miłosne” Jerzego Gronkiewicza

    recepty miosne okadkaa

     Recepty miłosne, hmm… trzeba przyznać,oryginalny to i znakomity pomysł na tytuł zbioru wierszy miłosnych.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 119

    Czerwone kamienie” Henryka Owsianki

    owsianko czerwone kamieniea

    Henryk Owsianko. Ten znakomity, pierwszej klasy artysta malarz, nie dbający o dyplom Akademii Sztuk Pięknych, chociaż jako wolny słuchacz uczestniczył w zajęciach, postanowił wyrazić swoje postrzeganie świata i złożoność natury ludzkiej, w słowie poetyckim. Skromny a bogaty w doświadczenia, w wyobraźnię, postanawia namalować słowami zawiłość intymnych relacji kobieco-męskich. Zgłębia naturę człowieka w jego rysach, spojrzeniu, ciszy włosów, drganiu nerwów czy stukocie serca, ale też...w głębszych przemyśleniach. Wnika do „środka” przeżyć, do złożoności zawirowań emocjonalnych, jakie zachodzą w pożyciu między kobietą i mężczyzną. I nie opowiada zasłyszanych historii, wydumanych przejść. Skupia się na konkretach. Na osobistym doświadczeniu, nieużywając przy tym górnolotnych słów. Mówi wprost. Zachowując przy tym kulturę słowa.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 194

    Z POWIEŚCIAMI JEST JAK Z JEDZENIEM

    W lipcu 2020 r. miałam przyjemność otrzymać najnowszą książkę Wiesława Hopa pt. „Długa noc”. Spotkanie z dziełem pisarza okazało się dla mnie niezwykle ciekawą i wymagającą podróżą. Tym bardziej, że czytałam już dwie pozycje z jego twórczości, tj. „O północy w Bieszczadach” i „Przed wyrokiem”. Czytałam też opowiadania pisarza publikowane w naszym czasopiśmie „Kurier Błażowski”. Jestem wdzięczna panu Wiesławowi, że znajduje czas dla naszego czasopisma mając tyle innych obowiązków.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 182

    na krawedzi jawy marciniak

    ELŻBIETA MUSIAŁ – o reminiscencjach Reny Marciniak-Kosmowskiej 

    Pytam o sumę istnienia

    Na krawędzi jawy” (2019) jest siódmym tomikiem wierszy Reny Marciniak-Kosmowskiej. Od ukazania się jej poprzedniej książki „Kamizelka ratunkowa” upłynęło trzydzieści lat. W tym czasie Rena zajmowała się redakcją i wydawaniem czasopisma „Czwarty wymiar” oraz innych publikacji o tematyce ezoterycznej. Ostatnio znów możemy czytać jej wiersze m.in. na Pisarzach.pl.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 171

    Irena Kaczmarczyk 

    Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem”czyli osobliwa Galeria Jarosława Waneckiego 

    wanecki okadka

    Zaiste, osobliwy to wernisaż, na który zaprasza czytelników z okazji trzydziestej rocznicy odrodzenia izb lekarskich, Jarosław Wanecki – mieszkający w Płocku lekarz pediatra. Obdarzony talentem literackim, wyrafinowany koneser sztuki wpadł na bardzo oryginalny pomysł: zorganizowania wernisażu na kartach swojego albumu „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem”, którego tytuł zaczerpnął ze znanego obrazu Rembrandta.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 406

    „Słowo pełne milczenia. Portret literacki” Elżbiety Cichli-Czarniawskiej

    W serii „Portrety Literackie” w Oficynie Wydawniczej „STON 2” ukazała się książka Stefana Jurkowskiego „Słowo pełne milczenia. Portret literacki Elżbiety Cichli-Czarniawskiej”. Jest to kolejna publikacja w tej serii, w której notabene
    w roku 2016 ukazał się również świetnie opracowany „Poeta i przestrzeń. Portret literacki Stefana Jurkowskiego”, autorstwa Anny Marii Musz. Sam wydawca, świetny poeta i zarazem redaktor serii Stanisław Nyczaj, doczekał się również swojego wielowymiarowego portretu, pieczołowicie opracowanego przez kielecką poetkę i eseistkę Krystynę Cel.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 136

    okadka stan miosnyprzerywany j.baran

    Irena Kaczmarczyk 

    Dotrzeć do pestki.

    Zapiśnik Józefa Barana czyli „Stan miłosny...przerywany”. 

    Dzienniki. Od zawsze lubiłam je czytać, podobnie jak biografie, pamiętniki, listy. Bo poszerzają intelektualne horyzonty, bo pozwalają przyjrzeć się twórcy, zauważyć, jak postrzega rzeczywistość, co z niej wyłuskuje, z czego buduje swoje ego, co czyta, kogo ceni i za co, i mogłabym tu jeszcze wyliczać, wyliczać…

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 193
    musiazawadowskiokadka
     
    Poetyckie strategie - matnia wg Tadeusza Zawadowskiego

    Już dawno nie czytałam tak odważnie postawionej diagnozy naszego zapętlenia w cywilizacyjno-politycznym węźle gordyjskim jak w wierszach z tomu „Budzik z opóźnionym zapłonem” Tadeusza Zawadowskiego. W posłowiu do książki Michał Bukowski napisał: „poezja Zawadowskiego jest ponad-poważna – dodałbym nawet, że w niektórych momentach jest wręcz ponura, obiektywnie ponure są obrazy, jakie wiersze niosą i konstatacje, jakie z tych obrazów wynikają”. 

Strona 1 z 12