związek z wieloletnimi tradycjami

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 203

    Anioł zza szyby. Sklejanie portretu Zuzanny Ginczanki.

    Czy wie Pani, że Zuzanna, kiedy była uczennicą w Równem, przed każdymi świętami Bożego Narodzenia ozdabiała wystawę sklepu swojej babki jako anioł? Klęczała w białej sukience, ze skrzydłami, srebrną przepaską na czole, a może złotą, i w białych pantofelkach [.. .].Klęczała nieraz bardzo długo”. *ginczankaa

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 169

    Zeszyty wspomnień Eugeniusza Kurzawy

    okladaka spisu tresci e.kurzawya

    Eugeniusza Kurzawy lista obecności

    To jedna z tych nielicznych książek, którą czytać można w dowolnej kolejności haseł, a bodaj i od końca. Ale warto zapoznać się z całą, by z rozproszonych obrazów złożyć osobliwe „przedstawienia(e)”. To rodzaj puzzli. Najpierw z odłamków wspomnień wyłania się czyjaś postać i kolejne postaci, a te umocowane są w realiach zdarzeń i czasu. Co ciekawe, suma pojedynczych przedstawień, zogniskowanych na bohaterach pierwszego planu, układa się w coś więcej – w życiorys autora. Ów życiorys, co prawda, dyskretnie wtapia się w tło, ale jest.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 296

     Z Witkacym i Malinowskim na Cejlon – emocjonalny pamiętnik Aliny Kręcisz

    z witkacym i malinowskim okladkaab

    Doprawdy, niezwykłą podróż po lankijskiej wyspie odbyła Alina Kręcisz, autorka książki „Moja podróż z Witkacym i Malinowskim na Cejlon”. Bo, po pierwsze, odbyła ją w towarzystwie dwóch wybitnych osobistości polskiej kultury, a po wtóre, zamierzona podróż miała miejsce w tym samym okresie, czyli od 28 czerwca do 11 lipca, tylko... ponad sto lat później. Motywacje egzotycznej wyprawy Aliny Kręcisz różniły się jednak od okoliczności towarzyszących wyjazdowi bohaterów książki. Jakie to były okoliczności?

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 230

    Poezja na topie!

    Naprzód, nim uniosę w tryumfie ręce, powiem o bólu własnego dolegliwego doświadczenia. Bólu, który z każdą niemal codzienną informacją o dramatach nękających nasz dookolny świat, we mnie zagnieżdżał się złowieszczo i pogłębiał deprymujący stres. Nie mogłem go w sobie ukoić. Z sił wewnętrznej woli miałem tylko do dyspozycji słowo. Ale, choć wyrażane z nakazu serca, było ledwie zaklęciem, zduszonego niemocą krzyku zwątpienia.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 309

    Omówienie utworów Kazimierza Kochańskiego

    zaprezentowanych 23 stycznia 2021 r.

    w audycji Polskiego Radia Koszalin „Poczta Poetycka Radia Koszalin”

    autorka: Beata Piocha

    współprowadzący: Adrian Adamowicz, dyrektor Redakcji Muzycznej PRK

    Wiersze Kazimierza Kochańskiego bazują na języku kolokwialnym, przystępnym i barwnym, wykorzystującym bogactwo frazeologii, gry słów i zabawy znaczeniami, ciekawe konstrukcje skojarzeniowe, a nawet poetyckie neologizmy.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 245

    okladka kubiaka

     Egzotyka – przecieranie szlaku

     Wietnamska poezja to w Polsce wciąż zjawisko egzotyczne. A przecież Kraj Południa jest miejscem niezwykle rozpoetyzowanym, gdzie do poety zwraca się per panie poeto. Deklaracja w sprawie niepodległości tego kraju i wytyczenia jego granic napisana jest wierszem. Świątynia Literatury w Hanoi od wieków utwierdza ten porządek rzeczy.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 282

    Zwykły facet

    Wiesław Hop w powieści kryminalnej „Długa noc” prowadzi czytelnika w Bieszczady. Zakochana w sobie para sunie sportowym mercedesem między zielonymi wzgórzami. Za nimi prywatny detektyw, cieszący się na łatwe zlecenie, którego realizację planuje umilić sobie pieszą wycieczką w znajome tereny. Koniec lata, Solina, opiewająca urodę Bieszczad pieśń Szczepanika na ustach młodej dziewczyny. Nie, bohaterowie nie zamierzają „rzucić wszystkiego i wyjechać w Bieszczady”. To ma być krótki wypad, by załatwić sprawy i szybki powrót do Warszawy.
    Nic nie zapowiada niebezpieczeństw.

    hopa

     

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 254

    KRÓTKO NAJKRÓCEJ

    Wiersze Marii Duszki najpierw czyta się z niedowierzaniem, ponieważ tam, gdzie się u innych poetów zaczynają, u niej najczęściej się kończą. Lecz jedno słowo więcej byłoby już gadulstwem. Jeszcze trudniej uwierzyć, że autorka tych skondensowanych, często przejmujących utworów nazywa się Duszka. Myślałem, że to pseudonim, póki jej nie poznałem osobiście.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 234

    Recepty miłosne” Jerzego Gronkiewicza

    recepty miosne okadkaa

     Recepty miłosne, hmm… trzeba przyznać,oryginalny to i znakomity pomysł na tytuł zbioru wierszy miłosnych.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 295

    Czerwone kamienie” Henryka Owsianki

    owsianko czerwone kamieniea

    Henryk Owsianko. Ten znakomity, pierwszej klasy artysta malarz, nie dbający o dyplom Akademii Sztuk Pięknych, chociaż jako wolny słuchacz uczestniczył w zajęciach, postanowił wyrazić swoje postrzeganie świata i złożoność natury ludzkiej, w słowie poetyckim. Skromny a bogaty w doświadczenia, w wyobraźnię, postanawia namalować słowami zawiłość intymnych relacji kobieco-męskich. Zgłębia naturę człowieka w jego rysach, spojrzeniu, ciszy włosów, drganiu nerwów czy stukocie serca, ale też...w głębszych przemyśleniach. Wnika do „środka” przeżyć, do złożoności zawirowań emocjonalnych, jakie zachodzą w pożyciu między kobietą i mężczyzną. I nie opowiada zasłyszanych historii, wydumanych przejść. Skupia się na konkretach. Na osobistym doświadczeniu, nieużywając przy tym górnolotnych słów. Mówi wprost. Zachowując przy tym kulturę słowa.

Strona 2 z 13