związek z wieloletnimi tradycjami

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 2382

    Wiesław Malicki

    Poniższy tekst napisany został w kwietniu 2007 r. Pomyślany był jako posłowie do przygotowanego przez Wiesława Malickiego (na zdjęciu obok) zbiorku, który miał nosić tytuł „Gdy słowa znaczą” i stanowić pierwszą z czterech zaplanowanych publikacji, podsumowujących dotychczasowy dorobek aforystyczny Autora. Zbiorek ten, zawierający 351 aforyzmów, nie zdążył ukazać się za Jego życia. Wiesław Malicki, wybitny polski poeta i aforysta, zmarł 15 maja 2011 r. Sądzę, że zawarte tutaj uwagi pozostają aktualne nie tylko w odniesieniu do omawianych utworów, ale i całokształtu Jego twórczości aforystycznej.
    „Gdy słowa znaczą”... Tytuł tego tomiku jak i zawarte w nim utwory to swoiste wyzwanie. Wyzwanie wobec otumaniającego nas medialnego szumu. Słowa, które znaczą, przekładają się na wartości nieprzemijające, nie bardzo za to albo i wcale dają się wymieniać na pieniążki i dobra doczesne.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 2867

    Krystyna Konecka: Isabelle, mon amour

    Krystyna Konecka „...na dobre wpisała się już w krajobraz całej literackiej Polski...”. Tak krytyk literatury Dariusz Tomasz Lebioda określa dorobek twórczy dziennikarki i poetki, od ponad trzydziestu lat mieszkającej w Białymstoku. Po paru latach od wydania przez nią ostatnich zbiorów wierszy („Ogrody Szekspira” i „Biały kruk”), mamy oto nową książkę pt. Isabelle, mon amour. Jest to zbiór sonetów, formy poetyckiej od lat stanowiącej o wizerunku twórczym autorki.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 2601

    Zbigniew Jerzyna: Katalog życia i śmierci albo przygody pojęć

    Niedawno, 29 listopada 2010r. odszedł od nas Zbigniew Jerzyna. Jest szeroko znany w Polsce, a dzięki tłumaczeniom na kilkanaście języków obcych także poza jej granicami, jako poeta, dramaturg, eseista, autor widowisk i słuchowisk. Tymczasem winniśmy równie wyraźnie dostrzegać Jerzynę – myśliciela. Obligują nas do tego liczne stricte mądrościowe wiersze, tomik Pieczęcie (Anagram 1999) zawierający zbiór oryginalnych aforyzmów, a przede wszystkim książka wydana pod tytułem Katalog życia i śmierci albo przygody pojęć, którą chcę nieco przybliżyć.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 3398

    Kazimierz Słomiński Urodził się w Hornikach na wybrzeżu (1948). W Gdańsku ukończył filologię rosyjską i debiutował w 1971 r. W Białymstoku związał się z nauczycielskim ruchem literackim. Od 1984 r. redaguje kwartalnik „Najprościej” wydawany z funduszy Zarządu Okręgu Podlaskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego. Publikował w całym szeregu czasopism literackich, społeczno kulturalnych i codziennych. Wymienię tu „Głos Wybrzeża, „Litery”, „Głos Szczeciński”, „Nadodrze”, „Szpilki”, „Gazetę Współczesną”, „Literacki Głos Nauczycielski”, moskiewską „Literaturnoj Gazietę”, redagowane przez siebie „Najprościej”. Fraszki i aforyzmy K. Słomińskiego drukowane są w najbardziej znaczących almanachach i antologiach, takich jak: „Wielka encyklopedia aforyzmów” t. I (1996), „Fraszki polskie” (2002), „Księga aforystyki polskiej XXI wieku. Potęga myśli” (2002), „Księga aforyzmów” (2005), „Z fraszką przez stulecia (XV-XX w.). Antologia” (2005), „O miłości wszelakiej”, „Aforyzmy kulinarne i biesiadne”, „Kuchnia polityczna”, „Aby nie umknęło SŁOWO”, „Epea”. Indywidualnie wydał pięć książek: „Aforyzmy” (1988), „Ze snów o człowieku. Aforyzmy” (1991), „Clown story” (1992), „Zgrzeszyłem myślą” (1997), „Będziemy szybciej europieć” (2000).

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 2745

    Marek Dobrowolski

    3 lutego 2011 roku w ramach „wskrzeszonej” działalności Białostockiego Oddziału ZLP w nowej jego siedzibie - Galerii im. Sleńdzińskich odbyło się spotkanie z poetą Markiem Dobrowolskim, połączone z promocją jego debiutanckiego tomiku „Między ziemią niebem a mną” pod redakcją Ireny i Kazimierza Słomińskich. Książka przyciąga wzrok estetyczną twardą okładką, na której widnieje urokliwe zdjęcie zachodu słońca, oglądanego poprzez pojedyncze źdźbła traw (motyw powtórzony wewnątrz tomiku w grafice Andrzeja Taranty), wzbudzającego uczucia nostalgii i zadumy. Fotografia jest autorstwa samego poety, który dał się nam poznać także jako znakomity fotografik mający już za sobą wystawy fotograficzne (a ostatnio także jako dobrze zapowiadający się rzeźbiarz). Tytuł jest adekwatny do zawartości, która penetruje zagadkę bytu, skupiając się właśnie na wzajemnych relacjach między ziemią (czyli doczesnością, światem materialnym), niebem (czyli Bogiem, wiecznością) a człowiekiem. Książkę autor zadedykował „dobrym ludziom”, co wiele mówi o nim samym i o jego systemie wartości.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 3074

    Daniela Zajączkowska: Po Leśmianowskich ogrodach

    Poetycki tryptyk Danieli Zajączkowskiej, polifoniczny z natury ale dający jakiś posmak dialektyczny, bowiem przyjmować go można w następstwie: tezy-antytezy oraz syntetyzującej propozycji, nie będzie mnie dalej kusić, żebym szyję podstawiał prowokująco na "Heglowskie ukąszenie". Koniec z filozofią! Niemniej jednak przeinaczone heideggerowskie powiedzenie pozostawię w tytule.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 2759

    Krystyna Konecka: Listy dobiegniewskie

    Każdy ma swoją „nowogródzką stronę”. Stronę, gdzie świat się zaczął. Tą stroną dla Krystyny Koneckiej, świetnej poetki, poetki osobnej, rozpoznawalnej już na pierwszy rzut czytelniczego oka, jest Dobiegniew i jego okolice. Region bogaty w historię, dużej urody, gęsty od jezior, przepastnych lasów, gdzie rośnie Pan Buk pisany przez poetkę z dużej litery, z szacunkiem. Autorka w Dobiegniewie się urodziła „dwa kroki od brzegu” jeziora Wielgiego. I jako dziecko z rodzicami opuściła tę miejscowość, by później nie tylko w myślach, w wyobraźni, ale dosłownie, fizycznie przy każdej okazji do niej powracać.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 2615

    Radovan Brenkus

    Często do moich rąk docierają prace początkujących autorów, którzy zadają klasyczne pytanie, czy ich tekst nadaje się do publikacji. Ponieważ niedoskonałości wciąż się powtarzają, a powracanie do tych samych odpowiedzi, zwłaszcza indywidualnie, jest czasowo nieefektywne, zdecydowałem się na rekapitulację. Zwracam się właśnie do Was, literackich adeptów z nadzieją, że krytyczne uwagi pomogą Wam zorientować się w niedostatkach. Na ich podstawie powinniście sami odkryć, dlaczego redakcja czasopisma literackiego odrzuciła Wasz materiał, niezależnie od swojego gustu. Moim celem nie jest Was zniesmaczyć, ale ukierunkować, ponieważ także najsłabsi początkujący zasługują na podziw, już choćby z powodu czasu ofiarowanego twórczości literackiej. Żaden krytyk nie pozwoli sobie osądzać autora, ale jedynie jego teksty. W końcu nie jest psychologiem, a literatura niepozostająca w szufladzie jest na tyle surowa, że przynajmniej na początku nie zależy jej na nazwiskach, czy pseudonimach. Autor przeminie, zostaną teksty, jego dokonania.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 2563

    Mieczysław Czajkowski

    Pięćdziesiąt pięć lat pracy literackiej, osiemdziesiąt pięć lat życia Mieczysława Czajkowskiego, to doskonałe okazje do podsumowania Jego dorobku twórczego, okazja do przypomnienia osoby Jubilata i jego dokonań.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 3114

    Henryk Pustkowski

    Uwagi moje (można je od biedy nazwać referatem) są dowodem na to, ze nie można formułować swoich zamysłów i tez krytycznoliterackich w sposób bezrefleksyjny, beztroski nawet. Ponieważ swego czasu napisałem szkic „Imiona tożsamości” sprowokowany tytułem tomu – wyboru z twórczości poetyckiej śp. Tadeusza Chróścielewskiego, który spotkał się z życzliwością odbiorczą (także i samego bohatera szkicu), mniemałem, że uda mi się dopełnić wcześniejsze tezy badawcze eksploracją drugiego pola gatunkowego – prozą autora „Podzwonnego”. Tymczasem w miarę przypominania sobie, doczytywania kolejnych prozatorskich wytworów Pana Tadeusza sprawa zaczęła się komplikować, zaś pierwotne dobre samopoczucie krytyka literackiego zmieniło się dramatycznie.

Strona 6 z 10