związek z wieloletnimi tradycjami

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 128

    Radzących słuchać!

    Nie tak smykiem, jak językiem” - że podeprę się powiedzonkiem mego szwagra; mając nadzieję na pominięcie w nim uszczypliwości pod moim adresem, boć muzyk ze mnie i skrzypek.
    Lubię wspomożycieli, zwdzięczam im te aforyzmy: „Radzących trzeba wysłuchać, a potem otoczyć troską”, „Lubię obietnice, są tak niezobowiązujące”.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 435

    Dość często używane, a nawet nadużywane jest słowo artysta.

    Tych "z okolic sztuki"piszą wielką literą.
    Mistrz, maestro, wirtuoz... zaledwie dopełniają potrzebę bycia wielkim.

    Nie ośmieszam sensu dowartościowywania; ale czemu służyć ma gradacja oparta wyłącznie na stopniu najwyższym.

    Artysta, człowiek obdarzony szczególną wrażliwością, proponuje, na miarę swoich umiejętności (zdarza się, a to niczego nie ujmuje z jego zdolności - posługując się, bądź kierując, umiejętnościami innych artystów), prywatną wizję świata doznań zmysłowych, których miarą jest uznanie u odbiorców jego wizji. Definiowanie siebie samego nie stanowi żadnego uznania.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 123

    Przypadki Pawła Kuzory

     Przypadek pierwszy – Poznań 

    Tam się wszystko zaczęło. W Poznaniu, na ulicy Kantaka. We wspaniałym sąsiedztwie Jonasza Kofty, który napisał: 

    Największym artystą
    Jest przypadek
    Gdy rzeczywistość
    Bije cię w zadek 

    I dnia pewnego urodził się tam Paweł Kuzora, w roku Pańskim 1960 i chciał ... zostać poetą... 

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 83

    Na drugim brzegu chmur

    czyli słów kilka o Annie Pituch-Noworolskiej
     

    Czy jesteście gotowi na spotkanie ze śmiercią? Czy macie na tyle siły, hartu ducha i odwagi, aby śmierci, tak po prostu, spojrzeć głęboko w oczy, aby z Nią hardo popertraktować, powadzić się, pospierać i powojować, już nawet nie o duszę, ale choćby i o samo życie? Czy stać was na to?
     

    A co, jeżeli byłaby to śmierć niewinnego dziecka? O, tutaj, wydaje się, wchodzimy o stopień wyżej. A co, jeżeli jest się wtedy... kobietą, wrażliwą i zdolną poetką, pisarką, literatką i artystką? Co wtedy? Może wtedy będzie łatwiej? Na pewno nie.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 128

     Muzeum Rodu Estreicherów

    Polska jest jedyną rzeczą na której mi naprawdę zależy, kultura polska na całym terytorium państwowym polskim jest mi najcenniejsza, bo wiem, że istnieją narody bez terytorium, bez języka, bez państwa, ale nie przetrwają narody bez kultury” (Karol Estreicher junior)

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 355

    Sępy i występy 
    czyli przygody animatora kultury 

    Niedawno opublikowałem na łamach e-dwutygodnika literacko-artystycznego Pisarze.pl tekst o ciemnej stronie naszego życia literackiego pod znamiennym tytułem: „Na peryferiach życia obserwując sępy”. Główną tezą tego tekstu był fakt, że świadomość i potrzeba kultury najwyższej, tej trudniejszej i dziś niestety niszowej przeniosła się ewidentnie z ośrodków centralnych na tak zwaną prowincję (albo mówiąc nieco bardziej elegancko – na peryferie). To te „małe ojczyzny”, ojczyzny bardzo lokalne, bardzo skromne i niejako trzeźwe, z wolnym i nieskrępowanym myśleniem, z intelektem i głową otwartą na sztukę, na piękno, na wrażliwość i duchowość nagle zaczęły być motorem wiodącym dla organizacji życia kulturalno-literackiego w naszym kraju. To tam zaczęło bić i tętnić serce wspierania kultury, tam poczęło bić serce i afekt dla poezji i dla poetów, a generalnie: dla literatury trudnej, wymagającej i cięższej w odbiorze. To tam uznano, że tak można dać opór i postawić tamę zalewaniu nas masowym chłamem i chałturą, że tak można promować coś innego i głębszego, piękniejszego, bardziej wytrawnego niż tylko sztuka dla mas – lekka, łatwa i przyjemna czasami nawet nie będącą sztuką, a jedynie jej ułomną i wulgarną imitacją. 

  • Andrzej Walter

     Moje dłonie muszą umieć więcej 

    Czy warto być poetą? 

    Nie wiem. Bo to pytanie zgoła bezsensowne. Bo to pytanie podchwytliwe, jakby perwersyjne, zgoła prowokujące odpowiedź, że nie, że nie warto, jeśli za wartość uznać jakiekolwiek wartościowanie, które nie ma najprawdopodobniej racji bytu względem ducha czy poezji, względem naszego człowieczeństwa, czy nawet szerzej, względem naszego humanizmu oraz postawy wobec świata i jego objawów piękna. A jednak tak wielu ludzi decyduje się pójść taką właśnie drogą w swoim życiu. Tak. Jest w nas poezja i jest nas w Polsce wielu, bardzo wielu. Poetki i poeci, wierszokleci i persony kolosalnie inne, odmienne od pewnych wszechogarniających mas cywilizacji hedonizmu. Skąd takie refleksje?

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 200

    Grzegorz Trochimczuk: 71 dni

    Książka serdeczna

    Jana Cichockiego recenzja książki

    71 dni. Opowieść mężczyzny z sercem kobiety. REA-SJ, Warszawa 2019

    Abyś żył
    musi bić twoje serce
    w nieprzerwanej pogoni

  • Rok Gustawa Herlinga-Grudzińskiego

    Świętokrzyski plener literacki

    Związek Literatów Polskich aktywnie włączył się w obchody Roku Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Kielecki Oddział ZLP, w partnerstwie z Wojewódzką Biblioteką Publiczną im. W. Gombrowicza i Stowarzyszeniem Absolwentów LO im. Żeromskiego w Kielcach „Żeromszczacy”, przygotował arcyciekawy i bogaty program spotkań literackich powiązanych z jubileuszem pisarza. Odbywały się od 15 do 18 maja 2019 roku.
    Fascynująca była wycieczka śladami Gustawa Herlinga-Grudzińskiego od kieleckiej kamienicy na ulicy Sienkiewicza 52, w której pisarz miał się urodzić – ten adres jako miejsce narodzin wymieniał sam Herling-Grudziński, i w której zamieszkiwał jakiś czas na stancji w czasie nauki w gimnazjum, przez Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego (dawne gimnazjum męskie, do którego młody Gustaw uczęszczał) i pozostałe miejsca, w których znajdowały się dawne kina, sklepy, place bazarowe – tak czy inaczej związane z rodziną pisarza.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 912

    Rozmowa

    Kilka słów o nowej książce Zaułka Wydawniczego Pomyłka lub dytyramb na cześć rozmowy.
    Nakładem Zaułka Wydawniczego Pomyłka ukazała się nowa pozycja literacka pt. ROZMOWA. Tę rozmowę prowadzą Cezary Sikorski (filozof, poeta, eseista i wydawca) oraz Leszek Żuliński (poeta, eseista i wybitny krytyk literacki). Długie to pogawędki wychodzące z życiorysów rozmówców, ich twórczości, układów politycznych świata, w którym żyją, zmierzające do tematów bardziej uniwersalnych, jak filozofia i poezja oraz ich powiązania.

Strona 1 z 8