związek z wieloletnimi tradycjami

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1535

    Andrzej Dębkowski

    Przestaliśmy w ogóle czytać. Według ostatnich badań przeprowadzonych na zlecenie Biblioteki Narodowej wynika, że czytanie książek zadeklarowało zaledwie 38 procent badanych Polaków. To najniższy wskaźnik czytelnictwa zanotowany w historii. A więc już 62 procent Polaków nie miało w ciągu ostatniego roku kontaktu z żadną książką. Tendencja ta utrzymuje się od początku lat dziewięćdziesiątych i nic nie wskazuje na to, żeby mogła się zmienić.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 2156

    Zbigniew Gordziej

    Literaci rozmawiają sporadycznie o utworach opublikowanych przez koleżanki i kolegów po piórze. Możemy mówić o zjawisku zanikania dialogu między nimi. Implikacją jest zawód, jakiego doznaje twórca ogłoszonego tekstu. Homo faber oczekuje na ocenę swojej pracy. Wypowiedzenie sądu o literackiej robocie powinno być rzetelne i profesjonalne, nierozmyte przez ugrzecznienia i niejasności. Zabieranie głosu bez uprzedniego przygotowania jest niewskazane z powodu nadmiaru emocji, bo one utrudniają dokonanie merytorycznej oceny utworu.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1510

    Andrzej Dębkowski

    Czy polska książka umiera? Czy znikają księgarnie, biblioteki, bo wmawia się nam, że to my, społeczeństwo polskie, nie chcemy czytać? Czy umiera w ogóle polska kultura? Często zastanawiam się nad tym i dochodzę do wniosku, że prawda zawsze leży po środku. Pewnie, że są miejsca na kulturalnej mapie Polski, gdzie zamyka się biblioteki i domy kultury, ale z drugiej strony są też i takie, w których powstają nowe placówki, a stare poddaje się gruntownym remontom. Jednak tych jest coraz mniej...

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1936

    Na początku były „słowa”... I nikt nie przewidział tego, jak i kiedy zamienią się one w „słów-ka” i „słóweczka”.
    Zdrobnienia – bo o nie tu chodzi – w gruncie rzeczy sympatyczne formy gramatyczne, wytłumaczalne i uzasadnione – szczególnie w rozmowach z dziećmi – śmieszą, denerwują, nawet przyprawiają słuchacza o gęsią skórkę, bo infantylizują wypowiedź, kiedy są nadużywane w komunikacji słownej między osobami dorosłymi.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1720

    Maria Magdalena Pocgaj

    Czy każdy musi pisać wiersze? To pytanie zadał mi kiedyś w szkole pewien gimnazjalista, podczas prowadzonego przeze mnie spotkania autorskiego... No cóż? Może lepiej byłoby zapytać: Kto powinien? W najmniejszym stopniu nie chcę urazić nikogo z braci po piórze, spróbuję jednak przyjrzeć się różnicy pomiędzy tymi, co piszą, bo im się „wylewa z rękawa” a tymi, co naprawdę wyrażają w strofach coś ważnego.
    Nie tylko ja dostrzegam, że nadużywa się terminu „poeta”. Okazuje się bowiem, że poetów jest pełno i niemal w każdym, udzielającym się kulturalnie środowisku, niekoniecznie jednak piszących na odpowiednim poziomie.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 2299

    Regina Kantarska-Koper

    „Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka” – czytamy w Wikipedii. I właśnie na owo pielęgnowanie języka chcę zwrócić uwagę. Przy całym szacunku dla gwar, dialektów i języków regionalnych, wreszcie dla mowy potocznej, chcę stanąć w obronie języka ogólnonarodowego w jego wersji literackiej, ponieważ to przede wszystkim ta odmiana języka pozwala ludziom komunikować się ze sobą, jest najpowszechniej zrozumiała dla szerokich kręgów społeczeństwa (inne odmiany języka, np. gwary, żargony mogą być niezrozumiałe dla różnych grup). Język literacki jest także podstawą narodowej literatury, obowiązuje w szkołach, instytucjach i w środkach masowego przekazu. Takiej jednolitej wersji języka ojczystego uczymy się w szkole i nią posługujemy się w sytuacjach oficjalnych (a przynajmniej powinniśmy, żeby nie narażać się na śmieszność i zasługiwać na miano ludzi kulturalnych i wykształconych). Niestety, jest to tylko pobożne życzenie. „W ciągu ostatnich 20 lat polszczyzna zmienia się w takim tempie, że niektórzy twierdzą, iż to jest upadek” – mówi językoznawca prof. Andrzej Markowski, przewodniczący Rady Języka Polskiego.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 2530

    Zbigniew Gordziej

    Wygląda na to, że w Polsce mamy poetów jedynie bardzo dobrych lub dobrych; złych jakby nie było. Do takiego wniosku dochodzę, czytając recenzje literackie zamieszczane w różnych czasopismach ukazujących się w naszym kraju.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1970

    Marta Pelinko

    „Jeśli mężczyzna chce mieć wspaniałą kochankę, powinien ożenić się z Rosjanką. Jak marzy o mądrych dzieciach niech wybierze sobie Żydówkę. Gdy pragnie, aby o jego grób ktoś długo i starannie dbał, powinien pojąć za żonę Litwinkę“. Coś w tym jest, skoro poezja u Litwinów, nawet jeśli nie istniałby ani jeden jej wers, jest głęboko zakorzeniona w stylu ich życia. Dowodem na to niech będzie reakcja zwykłych ludzi na najstarszy i najbardziej prestiżowy festiwal poetycki na Litwie, który już po raz 47 został zorganizowany przez Związek Pisarzy Litwy i Klub Litewskich Pisarzy. Program Międzynarodowego Festiwalu o nazwie Poezijos Pavasaris, był tak bogaty i urozmaicony, że w dniach od 15 do 30 maja 2011 roku, nie tylko Litwa żyła poezją. Niejedno towarzyszące tak wielkiej imprezie spotkanie odbyło się bowiem poza granicami Litwy, min. w Rosji, Polsce i Irlandii. Poeci recytowali swoje wiersze w ogrodach, parkach, muzeach, kawiarniach, bibliotekach, księgarniach, szkołach i na wyższych uczelniach. Podczas każdego dnia odbywały się kiermasze książek, przedstawienia teatralne, wiele koncertów od muzyki klasycznej po ludową, wiele spotkań poświęconych było czasopismom literackim, młodym poetom, czy twórczości znanych i uznanych poetów. Nie jest to odosobnione zjawisko. Podobnych mniej, czy bardziej kameralnych imprez literackich odbywa się na Litwie bardzo wiele.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 3241

    Zbigniew Gordziej

    Tylko głupia poezja jest prawdziwie wciągającą. Tak stwierdził Witold Gombrowicz. Ile w tym prawdy, a ile kokieterii, trzeba by zbadać jakąś metodą naukową. Jednak czy warto? Czy nie lepiej od razu powiedzieć: to prawda, ale też i fałsz. Oczywiście, każdy powinien sam podpisać się pod pierwszym albo drugim członem twierdzenia. Ryzykując posądzenie o brak poczucia humoru, opowiadam się za tezą, iż tylko poezja mądra ma moc ubogacania. Szczególnie w dzisiejszych czasach, które wymagają coraz bardziej „szybkiego” życia, nie ma czasu na czytanie czy słuchanie jakichkolwiek tekstów głupich, czyli nic niewnoszących w rozwój naszych osobowości. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że nawet z utworu niemądrego można wyciągać istotne wnioski, a już na pewno ma terapeutyczną moc wywoływania chwilowej poprawy stanu ducha. Jaka więc powinna być poezja? Jaką poezję warto pisać?

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1567

    Maria Magdalena Pocgaj

    Jaki jest wizerunek współczesnego poety wśród dzisiejszej młodzieży? Jakie wspomnienie zostawia po sobie on sam, gdy wychodzi ze spotkania autorskiego w szkole... Pozwolę sobie na kilka refleksji na gorąco, bowiem razem z kolegą, bratem po piórze i zarazem prezesem naszego oddziału, Pawłem Kuszczyńskim, gościliśmy dzisiaj w jednej z poznańskich szkół.

Strona 4 z 8