związek z wieloletnimi tradycjami

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1757

    Zdjęcie: Sławomir Górzyński

    Nasi przodkowie o wieczornej porze ogrzewali się przy ognisku. Snuli się wokół strzelających z trzaskiem iskier, a z bezruchu potrafił utrzymać ich tylko ten, kto rozpalał wyobraźnię swoimi gawędami. Dzisiaj w życiu pomaga nam technika, ale wnętrze człowieka, żar emanujący od niego, dar przekonywania – często poprzez własną twórczość – nadal jest sztuką znaną nielicznym. Wyjątkiem są poeci, którzy swą wrażliwością, siłą sprawczą emanującą z wierszy, zaskakującym zestawem słów, potrafią wręcz trzymać słuchaczy na uwięzi. A gość 13. wieczoru poetyckiego w toruńskiej „Piwnicy pod Świętymi Janami” – Kazimierz Burnat na pewno osiągnął to bez trudności.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1807

    „Niknące prawa człowieka” to tytuł spektaklu przygotowanego przez Autorski Teatr Poetycki, tytuł trudny, przyznam, że w pierwszym momencie niekoniecznie zachęcający, a jednak muszę powiedzieć, że obejrzałam przedstawienie z wielkim i z każdą chwilą większym i większym zainteresowaniem, coraz to bardziej czując się uwiedziona, wiedziona do środka wiersza, przestrzeni i ewokowanego przez poszczególne teksty czasu.
    A ta rzeczywistość przywołana przez artystę - bo właśnie nim jest w scenariuszu narrator - to czas trudnego doświadczania wojny, obraz szalenie osobistego przeżycia wojennego losu . Przyznam, że dawno nie widziałam spektaklu tak subtelnie pokazującego wojenne, indywidualne doświadczenie, cichy ból wyrwania z życia, przerwania młodego życia, wziętej w nawias normalności dziecka i zarazem więźnia obozu w Dachau.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1847

    Leszek Żuliński

    Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł Miłosza Kamila Manasterskiego „Krytyków zastępują promotorzy”. Główna teza jest bez wątpienia celna: wiele recenzji jest na usługach marketingu i stanowią „dźwignię handlu”. Recenzje są więc coraz rzadziej obiektywne i raczej mają swój inny, konkretny cel. To jest ściśle związane z przemianami rynkowymi, którym nie oparła się także kultura. To temat poniekąd na inny artykuł, toteż nie chcę tutaj brnąć w te sprawy. Ponadto rodzi się masa innych pytań, np. takie, czy recenzja w ogóle może być obiektywna? Moim zdaniem zawsze jest subiektywna. Może więc raczej powinniśmy posługiwać się innym pojęciem, np. wymagać od krytyków nie obiektywizmu, lecz kompetencji i niezależności.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1518

    Teresa Januchta

    Jakiś czas temu Maria Magdalena Pocgaj w artykule Poeta winien się spalać, nie tylko świecić... wypowiadała się na temat spotkań autorskich. Chciałabym i ja dorzucić w tej sprawie swoje pięć groszy.
    Spotkania autorskie są potrzebne zarówno pisarzom jak i czytelnikom. Są jedną z form popularyzacji literatury, służą promocji książek i ich twórców. Dają możliwość poznania ludzi pióra, uczą odbioru literatury, rozumienia sztuki, zachęcają do czytelnictwa, czasem także do podjęcia własnych prób pisarskich. Korzyści z organizowania i uczestnictwa w spotkaniach literackich można by jeszcze długo wyliczać.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 2042

    Kazimierz Kochański

    Poeci, tak jak inni artyści lubią stawać w szranki współzawodnictwa. To wyzwala konieczność doskonalenia warsztatu twórczego, motywuje do pracy mistrzowskiej. Laury dają satysfakcję, wyróżniają w grupie, utrwalają i promują nazwiska autorów.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1437

    Andrzej Dębkowski

    Przestaliśmy w ogóle czytać. Według ostatnich badań przeprowadzonych na zlecenie Biblioteki Narodowej wynika, że czytanie książek zadeklarowało zaledwie 38 procent badanych Polaków. To najniższy wskaźnik czytelnictwa zanotowany w historii. A więc już 62 procent Polaków nie miało w ciągu ostatniego roku kontaktu z żadną książką. Tendencja ta utrzymuje się od początku lat dziewięćdziesiątych i nic nie wskazuje na to, żeby mogła się zmienić.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 2069

    Zbigniew Gordziej

    Literaci rozmawiają sporadycznie o utworach opublikowanych przez koleżanki i kolegów po piórze. Możemy mówić o zjawisku zanikania dialogu między nimi. Implikacją jest zawód, jakiego doznaje twórca ogłoszonego tekstu. Homo faber oczekuje na ocenę swojej pracy. Wypowiedzenie sądu o literackiej robocie powinno być rzetelne i profesjonalne, nierozmyte przez ugrzecznienia i niejasności. Zabieranie głosu bez uprzedniego przygotowania jest niewskazane z powodu nadmiaru emocji, bo one utrudniają dokonanie merytorycznej oceny utworu.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1431

    Andrzej Dębkowski

    Czy polska książka umiera? Czy znikają księgarnie, biblioteki, bo wmawia się nam, że to my, społeczeństwo polskie, nie chcemy czytać? Czy umiera w ogóle polska kultura? Często zastanawiam się nad tym i dochodzę do wniosku, że prawda zawsze leży po środku. Pewnie, że są miejsca na kulturalnej mapie Polski, gdzie zamyka się biblioteki i domy kultury, ale z drugiej strony są też i takie, w których powstają nowe placówki, a stare poddaje się gruntownym remontom. Jednak tych jest coraz mniej...

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1839

    Na początku były „słowa”... I nikt nie przewidział tego, jak i kiedy zamienią się one w „słów-ka” i „słóweczka”.
    Zdrobnienia – bo o nie tu chodzi – w gruncie rzeczy sympatyczne formy gramatyczne, wytłumaczalne i uzasadnione – szczególnie w rozmowach z dziećmi – śmieszą, denerwują, nawet przyprawiają słuchacza o gęsią skórkę, bo infantylizują wypowiedź, kiedy są nadużywane w komunikacji słownej między osobami dorosłymi.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 1629

    Maria Magdalena Pocgaj

    Czy każdy musi pisać wiersze? To pytanie zadał mi kiedyś w szkole pewien gimnazjalista, podczas prowadzonego przeze mnie spotkania autorskiego... No cóż? Może lepiej byłoby zapytać: Kto powinien? W najmniejszym stopniu nie chcę urazić nikogo z braci po piórze, spróbuję jednak przyjrzeć się różnicy pomiędzy tymi, co piszą, bo im się „wylewa z rękawa” a tymi, co naprawdę wyrażają w strofach coś ważnego.
    Nie tylko ja dostrzegam, że nadużywa się terminu „poeta”. Okazuje się bowiem, że poetów jest pełno i niemal w każdym, udzielającym się kulturalnie środowisku, niekoniecznie jednak piszących na odpowiednim poziomie.

Strona 3 z 8