związek z wieloletnimi tradycjami

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 2061

    W lipcu 2010 roku ekshumowano ciało Nicolae Ceausescu. Czekałem na ten moment od kilku lat. Niepokoiłem się rok po roku, a do ekshumacji jak nie dochodziło tak nie dochodziło. Nareszcie zdecydowano się na to co od początku było dla mnie nieuniknione.
    W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia minie dwadzieścia jeden lat od tragicznej śmierci Słońca Karpat. Pozbyto się go wraz z żoną Eleną, w sposób nerwowy, nagły i jak później powszechnie mówiono, dość podły. Spoglądając na oblicze dobrego wujka, wyzierające choćby ze wspólnych zdjęć z Edwardem Gierkiem, nie można oprzeć się wrażeniu, że wyrządzono mu krzywdę. Podobnie po śmierci krzywdzono go nie ekshumując ciała. Dla wielu Rumunów jasnym było, że tylko w ten tradycyjny sposób można było wrócić spokój jego duszy.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 2164

    Maria Duszka, fot. Krzysztof Mariusz Ciesielski

    "FRAGILE/ OSTROŻNIE SZKŁO, nie rzucać! Na poczcie tak podpisana paczka zwiastuje bardzo delikatny, kruchy przedmiot. Tym razem taśmą FRAGILE obklejamy pismo kulturalne. Mamy nadzieję, że i tutaj etykieta FRAGILE, dopominająca się o traktowanie zawartości z uwagą, znajdzie uzasadnienie. Interesuje nas przede wszystkim współczesna literatura, sztuka, muzyka, a także teatr, film i archeologia" - czytamy w liście od redakcji krakowskiego kwartalnika "Fragile".

  • Anna Kajtochowa

    "Zmarli dysponują potężną i łagodną siłą" twierdzi Bert Hellinger. Jestem skłonna w to wierzyć. Właśnie kilka dni temu dosłownie wszedł mi w ręce (poezja przypadków?) tomik wierszy Anny Kajtochowej p.t. "Sytuacje II". Z dedykacją: "Pani Marii - serdecznemu, ciepłemu Duchowi - Anna". I datą 12 marca 1992 r. Otrzymałam go od niej na plenerze literacko-plastycznym organizowanym przez Władysława Piekarskiego w Zakopanem. Już w tej książce wiele pisała o śmierci. Ale też wiele wierszy poświęconych było urodzie świata. Chciałabym przytoczyć przedostatni utwór z tego tomiku, w którym poetka mieszkająca od lat w Krakowie, wraca wspomnieniami do dzieciństwa spędzonego na wsi.

  • Anna Kajtochowa

    Weszłam dziś na stronę ZLP – i co widzę? Ze zdjęcia uśmiecha się do mnie Anna Kajtochowa, moja Ania, bratnia dusza, kochana, ciepła i taka życzliwa ludziom Ania. Myślałam, że wydała nowa książkę... i już miałam zamiar wczytać się w to co napisane było pod zdjęciem – kiedy w nawiasie zobaczyłam złowieszczą datę, a właściwie dwie... urodzin... i...

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 2323

    Anna i Jacek Kajtochowie, fot. Andrzej Dębkowski

    19 marca 2011 r. Zmarła dzisiaj Anna Kajtochowa. Poetka, powieściopisarka, publicystka i edytorka. Ale to tylko ogólne przymioty, jakby trochę nienaturalne, nieprzystające do jej charakteru. Dlaczego? Czyżby nie była poetką? Była i to jaką, ale Ania, to przede wszystkim wspaniała kobieta. Delikatna, wrażliwa, cicha, wspaniała – po prostu wielka dama. Niedługo skończyłaby 83 lata.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 2190

    Anna Kajtochowa, fot. Zdzisława Jaskulska-Kaczmarek

    Tak trudno mi pisać o Poetce, że była, gdyż z powodu wspólnej pasji tworzenia, miałyśmy tyle planów i choć pani Anna przygotowywała rodzinę i najbliższych przyjaciół na ostateczne rozstanie tak, że mogliśmy się z Nią pożegnać, nie jest łatwo pogodzić się z myślą, że już nigdy więcej nie napisze słowa, nie uśmiechnie się serdecznie w trakcie rozmowy, nie wypowie wyważonego osądu, nie zaprosi na kolejne spotkanie grupy literackiej „Każdy”.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 2042

    Michał Kruszona

    Kończy się pierwsza dekada XXI wieku. Milenijne szaleństwo poza nami. Mało kto używa już zwrotu „milenium”, pozostały, z każdym rokiem coraz bardziej drażniące, nazwy nadane hotelom, restauracjom i instytucjom. Przymiotnik „milenijny” również stracił na znaczeniu. Tymczasem nadchodzi czas elegii.

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 2865

    Ten tekst od kilku lat żył wyłącznie w mojej głowie. W latach 90. prowadziłem w „Wiadomościach Kulturalnych” pod kryptonimem Flażolet z Farlandii „Pocztę literacką”. W roku 2003 przygotowywałem tę „Pocztę” do wydania książkowego (Flażolet z Farlandii „Osiemdziesiąt lekcji wiersza”, Wydawnictwo Adama Marszałek, Toruń 2004) – i właśnie siedząc nad tymi tekstami uświadomiłem sobie, jakie wady odkrywałem najczęściej w wierszach początkujących poetów, co mnie najczęściej drażniło i co najczęściej polecałem im jako niezbędne zmiany w warsztacie poetyckim. Frekwencyjność i nachalność wad młodej poezji podyktowały ten „dekalog dobrego wiersza”. Spisałem go w punktach i dwa razy – jak dotąd – wygłosiłem a w ramach warsztatów poetyckich, jakie prowadziłem w 2004 i 2005 roku. Leszek Jakób zachęcił mnie, by utrwalić tę rzecz i przysłać do jego nowego pisma literackiego „Latarnia Morska”... Alea iacta est!

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 4381

    1. Wiersz jest wytworem rzemiosła językowego;
    2. Wiersz powinien być nowatorski;
    3. Wiersz dąży do odkrywczości; gardzi banałem;
    4. Wiersz powinien być autentyczny i wiarygodny;
    5. Wiersz szybuje na dwóch skrzydłach – emocjonalizmu i intelektualizmu;

    • Kategoria: Felietony i komentarze
    • Odsłony: 4497

    Zbigniew Jerzyna

    W poniedziałek, 29 listopada, zmarł wybitny poeta, wielki liryk, filozof i myśliciel, dramaturg, eseista i wydawca, Zbigniew Jerzyna. Jeszcze zdążył wydać ostatni tomik wierszy „Saneczki”, jeszcze dostał stypendium ministerialne i planował dwie nowe książki. Prosiliśmy o czas do stycznia. Mieliśmy pewną tak poważną umowę, że przybiliśmy ręce. Ale rankiem 29 listopada, zadecydował inaczej.

Strona 5 z 8