związek z wieloletnimi tradycjami

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 165

    Z POWIEŚCIAMI JEST JAK Z JEDZENIEM

    W lipcu 2020 r. miałam przyjemność otrzymać najnowszą książkę Wiesława Hopa pt. „Długa noc”. Spotkanie z dziełem pisarza okazało się dla mnie niezwykle ciekawą i wymagającą podróżą. Tym bardziej, że czytałam już dwie pozycje z jego twórczości, tj. „O północy w Bieszczadach” i „Przed wyrokiem”. Czytałam też opowiadania pisarza publikowane w naszym czasopiśmie „Kurier Błażowski”. Jestem wdzięczna panu Wiesławowi, że znajduje czas dla naszego czasopisma mając tyle innych obowiązków.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 151

    na krawedzi jawy marciniak

    ELŻBIETA MUSIAŁ – o reminiscencjach Reny Marciniak-Kosmowskiej 

    Pytam o sumę istnienia

    Na krawędzi jawy” (2019) jest siódmym tomikiem wierszy Reny Marciniak-Kosmowskiej. Od ukazania się jej poprzedniej książki „Kamizelka ratunkowa” upłynęło trzydzieści lat. W tym czasie Rena zajmowała się redakcją i wydawaniem czasopisma „Czwarty wymiar” oraz innych publikacji o tematyce ezoterycznej. Ostatnio znów możemy czytać jej wiersze m.in. na Pisarzach.pl.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 147

    Irena Kaczmarczyk 

    Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem”czyli osobliwa Galeria Jarosława Waneckiego 

    wanecki okadka

    Zaiste, osobliwy to wernisaż, na który zaprasza czytelników z okazji trzydziestej rocznicy odrodzenia izb lekarskich, Jarosław Wanecki – mieszkający w Płocku lekarz pediatra. Obdarzony talentem literackim, wyrafinowany koneser sztuki wpadł na bardzo oryginalny pomysł: zorganizowania wernisażu na kartach swojego albumu „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem”, którego tytuł zaczerpnął ze znanego obrazu Rembrandta.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 308

    „Słowo pełne milczenia. Portret literacki” Elżbiety Cichli-Czarniawskiej

    W serii „Portrety Literackie” w Oficynie Wydawniczej „STON 2” ukazała się książka Stefana Jurkowskiego „Słowo pełne milczenia. Portret literacki Elżbiety Cichli-Czarniawskiej”. Jest to kolejna publikacja w tej serii, w której notabene
    w roku 2016 ukazał się również świetnie opracowany „Poeta i przestrzeń. Portret literacki Stefana Jurkowskiego”, autorstwa Anny Marii Musz. Sam wydawca, świetny poeta i zarazem redaktor serii Stanisław Nyczaj, doczekał się również swojego wielowymiarowego portretu, pieczołowicie opracowanego przez kielecką poetkę i eseistkę Krystynę Cel.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 98

    okadka stan miosnyprzerywany j.baran

    Irena Kaczmarczyk 

    Dotrzeć do pestki.

    Zapiśnik Józefa Barana czyli „Stan miłosny...przerywany”. 

    Dzienniki. Od zawsze lubiłam je czytać, podobnie jak biografie, pamiętniki, listy. Bo poszerzają intelektualne horyzonty, bo pozwalają przyjrzeć się twórcy, zauważyć, jak postrzega rzeczywistość, co z niej wyłuskuje, z czego buduje swoje ego, co czyta, kogo ceni i za co, i mogłabym tu jeszcze wyliczać, wyliczać…

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 170
    musiazawadowskiokadka
     
    Poetyckie strategie - matnia wg Tadeusza Zawadowskiego

    Już dawno nie czytałam tak odważnie postawionej diagnozy naszego zapętlenia w cywilizacyjno-politycznym węźle gordyjskim jak w wierszach z tomu „Budzik z opóźnionym zapłonem” Tadeusza Zawadowskiego. W posłowiu do książki Michał Bukowski napisał: „poezja Zawadowskiego jest ponad-poważna – dodałbym nawet, że w niektórych momentach jest wręcz ponura, obiektywnie ponure są obrazy, jakie wiersze niosą i konstatacje, jakie z tych obrazów wynikają”. 

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 504

     „A na końcu żeby mi zostało słowo”

    kubiak ktrea1

    Zanim rozczytałem się w zbiorze wierszy „które idą ze mną” Pawła Kubiaka, dostrzec się dało, że swoje słowa skierował również do mnie, bo „odciśnięte są” trwale na okładce z tyłu, gdzie „nota” i „fota”; lśnią w świetle wgniecione twardością długopisu, jako dowód „kto i do kogo” wysyłał w kopercie tę książkę.

    Poezja Pawła Kubiaka jest mi bliska swoją zwięzłością, wyrazistością i pełnią serdeczności. Nie znajdzie tu czytelnik wypiętrzeń metafor, ekwilibrystyki słów, nieprawdziwych egzaltacji... Nawet bardzo prywatne okoliczności powstania któregokolwiek wiersza są poza wierszem – istotą jest cel i sens zapisania ich; wcale nie dla przestrogi.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 346

    Dokładnie trzy lata temu otrzymałam od Marii Duszki - znakomitej poetki z Sieradza - tomik zatytułowany "Wolność chmur". Tomik jest dwujęzyczny, przełożony na język litewski. Większość zawartych w nim utworów to miniatury poetyckie, ale są też wiersze dłuższe. W drugiej jego części znajdują się wybrane utwory z wcześniejszego tomiku zatytułowanego "Freienwill", tytuły oznaczają lata od 1960 do 2008. Z twórczością autorki zetknęłam się po raz pierwszy w internecie, gdzie napotkałam jej poetycką miniaturę, która jak się później zorientowałam jest niejako jej "sztandarowym" utworem, dziś jednym z moich ulubionych:

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 161

    Irena Kaczmarczyk 

    Motyl z Nagasaki” - poetyckie peregrynacje Waldemara Hładkiego 

    hadki okadkaa1

    „Motyl z Nagasaki”jest czwartym zbiorem wierszy krakowskiego poety-podróżnika Waldemara Hładkiego. Tym razem autor oprowadza nas oszczędnym, esencjonalnym słowem po Japonii, Indochinach, Kanadzie, Alasce i Islandii. Ale też - nie ujmując im urody - po miejscach mu bliskich, a są to: Kraków ( miejsce zamieszkania), Brodła (podkrakowska wieś, w której posiada „dom na trawie”), Rzeszów (miejsce urodzenia), Bydgoszcz (dedykacja dla Wiktora) czy Opole, gdzie poeta pewnej jesieni zgrabnie schwycił w sieć lirycznej wypowiedzi muzykę skrzypiec. Ale wracając do wierszy z dalekich podróży, których jest zdecydowanie więcej w zbiorze „Motyl z Nagasaki”.

    • Kategoria: Krytyka literacka
    • Odsłony: 695

    Słowo na pięciolinii   

    klejakia

       Muzycy, malarze, poeci, teksty piosenek poetyckich, ekfrazy… Fascynacje, uznanie, współpraca, jak Zbigniewa Jerzyny z Markiem Kwaszkiewiczem, Józefa Andrzeja Grochowiny z Marianem Czaplą, Reny i Andrzeja Kosmowskich z Marią Wollenberg-Kluza, czy, aby pozostać w obrębie zakreślonego podwórka, Kazimierza Kochańskiego z Mariuszem Klimkiem. Kochański, o którego „Klejakach” piszę tu kilka rozwiniętych zdań, jest poetą i wyedukowanym muzykiem, autorem tekstów utworów muzycznych dla dzieci (był wieloletnim nauczycielem) i dorosłych.

Strona 1 z 11