związek z wieloletnimi tradycjami

"Warto kontynuować."
Tą sentencją XXXII Zjazdu Związku Literatow Polskich zachęcamy do aktywności na naszej stronie https://zlpinfo.eu - proponujcie publikację waszych przemyśleń, bieżącej twórczości, felietonów...
Co dwa tygodnie - przeciętnie - będą wprowadzane nowe materiały.
Objętość łączna jednorazowej propozycji autorskiej powinna zmieścić się na maksimum 3 stronicach tradycyjnego A4, w Times New Roman, czcionka 12, bez formatowania. Fotografie pojedyncze o maksymalnych wymiarach skrajnych 700 pikseli (galerie tworzymy sami), możliwa notka o autorze do 300 znaków.
Nie zamieszczamy linków, ani recenzji pod tekstami literackimi.
Publikujemy zapowiedzi wydarzeń artystycznych oraz relacje o ich przebiegu.
Proszę pamiętać, to jest strona promująca całokształt działania Związku Literatów Polskich, więc musi zawierać materiały szczególnie istotne.
Oczekujemy propozycji współpracy z oddziałów - także innych sugestii.

Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  nyczaj okladkaa

     

    W podróży. Misja

     

    Przedążaliśmy uparcie swój czas, pod prąd,

    wszystkiemu na przekór.

    Co tchu w piersiach wciąż tam powracam,

    pędzę gwarnymi ulicami, myląc zawistne pogonie.

                       (Ulicami buńczucznej młodości)

     

    Jechał do swojego miasta, które tak naprawdę go nie chciało. Wybrał więc inne, a teraz wracał we wspomnienia młodości. Przypomniał monumentalną wystawę w monumentalnej Hali Gwardii. Z udziałem wybitnego muzyka, który powiedział, że marzył o tym, by zaśpiewać pośród obrazów eksponowanych na wystawie.

    Mocno nagłośnione syntezatory wyostrzyły moje widzenie. – Podróżny popatrzył w migające za oknami pędzącego pociągu kadry. Te zlewały się tworząc przedziwne, abstrakcyjne malarstwo. – Dużo rzeczy na poziomie warsztatowym – skonstatował – ale też kilkanaście świetnych zamysłów, wykonanych z rozmachem i talentem. Niezły to prognostyk. Apel o oddanie Hali – od czasu do czasu – we władanie sztuki… Wystawę-gigant zwiedziło sto tysięcy osób. Wprost nieprawdopodobne. W księdze pamiątkowej nie znalazłem miejsca na wpis. Opinie sprzeczne. Słowa okrutnie surowe na przemian z zachwytami. Hasło imprezy: „Każdemu czasowi jego sztuka”.

    • Kategoria: Wypisy z twórczości
    • Odsłon: 231

    Straszydło. Obawa. Groza

     

    Wspomnienie owczarki kaukaskiej Azji

    oraz innych kochanych i kochających

    Przyjaciół człowieka

     

    Z psem nie jest łatwo w mieście, nawet z małym. A już z takim ogromnym jak Groza – prawdziwy horror. Ale po kolei. U nas w domu zawsze były psy. Mieszkaliśmy właściwie na obrzeżach miasta w niewielkim domu, za to ogród był niczego sobie – przestronny, ocieniony drzewami i krzewami, które wymagały ustawicznego zajmowania się nimi, z czym w zasadzie dawała sobie radę matka. Nasza dzielnica, kiedyś odludna, peryferyjna, w miarę jak zagęszczały ją coraz to nowe domostwa, a nawet ogromne mieszkalne bloki, stawała się powoli wydzieloną enklawą. Ale i tak właściwie tuż za domem rozciągały się zupełnie niemiejskie tereny, gdzie można było dać sobie i psom nieco luzu i wolności.

    • Kategoria: Wypisy z twórczości
    • Odsłon: 503

    Irena Nyczaj

    Niedzisiejsza

    Motto:

    Uderzamy się bezradnie

    po pustych kieszeniach

    z całych sił bijemy

    w głuchonieme piersi

    Jakoś nikt

    nie znajduje przy sobie

    serca

           (Stanisław Nyczaj: Tak się jakoś składa – fragm.)

    Nie to, żeby Jadwinia była panikarą, co to, to nie. Uważała, że każdy człowiek powinien być dzielny i podejmować wyzwania, jakie stawia przed nim los. Kobiety, naturalnie, choć zwykło się o nich mówić „słaba płeć”, w jej mniemaniu wcale słabe nie były i niejednokrotnie zadziwiały otoczenie, a nawet świat, niezwykłą siłą i hartem ducha.

    • Kategoria: Wypisy z twórczości
    • Odsłon: 406

    aa

    „Wiersze czytam po swojemu” – Renata Blicharz

    Co może być piękniejszego niż przeczytanie wiersza, który nami wstrząśnie, zachwyci aż do utraty tchu? Sądzę, że podzielenie się tymi emocjami z innymi, pokazanie im tej literackiej perełki oraz swoich wrażeń i otrzymanie informacji zwrotnej. To, moim zdaniem, jest niesamowite!

    • Kategoria: Wypisy z twórczości
    • Odsłon: 396

    wilki i ludzie i inne bieszczadzkie opowiadania wieslaw hop

    Informacja o zbiorze opowiadań „Wilki i ludzie"

    • Kategoria: Wypisy z twórczości
    • Odsłon: 476

    Szesnastego listopada 2021 roku, nakładem szwedzkiego Wydawnictwa Lind & cO I  Wydawnictwa CM z Warszawy został wydany audiobook powieści Wiesława Hopa"O północy w Bieszczadach".

    Książka niebawem zostanie również wydana w wersji papierowej.

    Będzie to drugie wydanie tej powieści (po raz pierwszy wydała ją Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza w 2019r.)

    Wydawnictwo nagrało i udostępniło filmik promujący książkę.

    w hop okladka

    • Kategoria: Wypisy z twórczości
    • Odsłon: 5549

    Kazimierz Kochański, Stanisław Nyczaj

     Fechtunek na aforyzmy o niepowtarzalnych, lepszych, myślach i myślących, mądrości i mądrych, goryczy i niezadowolonych, adresatach, radości i radosnych podskokach, szacunku, rozsądku, niszowej kulturze, przeżywaniu, złu i dobru, drepczących w miejscu, zawiedzionych, podpowiadających zamiast suflerów i… o wszelakim przyleganiu (w nawiązaniu do tomu K. Kochańskiego Klejaki , zawierającym m.in. aforyzmy, Kielce 2019, OW „STON 2”)

     

    K. K. – Nie ma niezastąpionych, ale są niepowtarzalni.

    S. N. – Tylko kłopot w tym, że niepowtarzalnych trzeba ze świecą szukać.

     

    • Kategoria: Wypisy z twórczości
    • Odsłon: 616

    Irena Nyczaj

    CHAOSMOS

    (tryptyk nowelistyczny)

     I

     Wbiega lekko po schodach na swoje trzecie piętro. Odczuwa satysfakcję widząc, jak sąsiadki przystają na półpiętrze, sapią i patrzą przez okno, za którym rozciąga się widok na kilka nędznych drzewek i osiedlowy śmietnik. „Wolą mnie nie widzieć. A niech tam”.

    56 lat jej nie obciąża. Wręcz przeciwnie. Czuje moc i energię do działania. Gdyby była facetem… Ludzie by ją szanowali. Ludzie by się jej bali. A tak – patrzą z politowaniem, pogardliwie kreślą kółko na czole. Śmieją się ironicznie. Widzi to na każdym kroku. Wariatka. Wyszła z psychiatryka.

    Już tam nie wróci. Nigdy. Nie da się zniewolić. To jej delikatność i nadwrażliwość tam ją zaprowadziły. Zawsze odkąd pamięta rozdzielała włos na czworo, analizowała. Po co?

    • Kategoria: Wypisy z twórczości
    • Odsłon: 633

     GLOSARIUSZ (fragmenty)

     Prawie zawsze…

    ____

    Prawie zawsze

    Okrzyczane książki czytam

    Z iluśletnim opóźnieniem

    Ale to wychodzi mi na dobre:

    Kiedy krzyki umilkną

    Więcej słychać!

    Można to też wyrazić tak:

    Kiedy pył opadnie

    Więcej widać!

Strona 2 z 3