Grzegorz Trochimczuk

Grzegorz Trochimczuk – urodzony 9 maja 1946 roku w Nowym Dworze Mazowieckim. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego (profilaktyka społeczna i resocjalizacja). W czasie studiów realizował audycje literackie w radio studenckim, organizował imprezy w klubie studenckim oraz pracował w kabarecie jako jego współtwórca i autor.
Po studiach zawodowo wykonywał zadania związane z kulturą spożywania alkoholu. Następnie w spółdzielczości mieszkaniowej organizował pracę w zakresie upowszechniania kultury w wielkich osiedlach mieszkaniowych. Trzeci okres zawodowy związany był z kulturą żywienia i pracy na rzecz jakości żywności i rozwoju polskiej gospodarki żywnościowej. Organizował zrzeszenia polskich producentów żywności, wspomagał akcesję do UE.
Zasłużony Działacz Kultury odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. Członek Związku Literatów Polskich, autor książek poetyckich: Listy do siebie, Dwa ptaki w jednego przeistacza, Przedmowa, Blisko, 2013 Wiersze, Potomkowie niczego.

    • Kategoria: Grzegorz Trochimczuk
    • Odsłony: 7623

    Umarli nie opisani,
    dzicy, niewolnicy, nierządnice,
    potępione narody.

    Umarli opisani, których nie znałem,
    sześćdziesięciodwuletni Arystoteles.
    Byron, Emilia Plater, Freud i Schulz.

    • Kategoria: Grzegorz Trochimczuk
    • Odsłony: 8842

    Ile waży jeden na siedem miliardów?
    Gdy wysoka myśl w oceanie się pogrąża
    nowe nasienie ciągle na dno macicy spada.
    Niższość młodych ciał się obnosi w kosmosie.

    • Kategoria: Grzegorz Trochimczuk
    • Odsłony: 7980

    Przerwana ciągłość, kiedy nie-myśli
    i nie-słowa określają przestrzeń.

    Ciemne źródło pożądania z rajską toksyną śmierci.
    Szaleńcy bez skrzydeł spadają z Beachy Head
    w objęcia błękitu. Otchłań połyka strach.

    • Kategoria: Grzegorz Trochimczuk
    • Odsłony: 7634

    Umierałem.
    Nie było dnia ani nocy.
    Tylko ja. Bez prostaty i bez macicy.
    Wyłącznie oczy.

    Widziałem ciszę wewnątrz cyklonu
    i grzmot neuronów.
    Oddychałem pod powierzchnią,
    uniesiony nad sobą.