• Kategoria: Piotr Dumin
  • Odsłony: 1740

Piersi moje obsiadłaś
jak stado kolibrów i pawi
Klejnoty lubisz bo mieszczą się
w Twoich rąk klejnotach

Pysznią się dumnie ściany
kiedy Twój cień na nia pada
Lecz śmierć w mych rękach nie czeka
byś Ty kazała jej odejść