• Kategoria: Arkadiusz Frania
  • Odsłony: 14014

nic się mnie nie trzyma

skóra odchodzi
jak od miąższu dojrzałej pomarańczy

słowa uciekają
sprzed języka
jak spłoszone kozice

czekam znów czekam
aż za chwilę przejdzie lawina
albo zaraza

a potem będzie mrok

i urok śmierci