Dobroć! — nie! Ale czujność. Tak,
bo — tylko wtedy, gdy nad śpiącym
pochylasz nieruchome oczy. I słuch,
tym go ogarniasz, by trwał
niezbudzony.

Kobieta, którą kochasz, która niesie
ciężar — odejmij jej, by mogła swój cień
w żart obrócić.