Zbigniew Jerzyna: Sen o umarłej

Już za nią ziemia uniosła swe góry.
Już cień jastrzębia kołem ją otoczył.
Już nad nią niebo zacieśniło chmury.
I w światłach nieba zagasły jej oczy.

Ja wciąż pamiętam kiedy stała naga.
A teraz przeszła poza próg nagości:
jej pocałunków kołysze się waga
od realności do nierealności

© 1920 – 2018, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.