Edward Kupiszewski: Codziennie zjawia się życie...

* * *

codziennie zjawia się życie
– tyle a tyle złotych – mówi
bo nie jestem na świecie za darmo
muszę regularnie opłacać swój pobyt
słońce powietrze wodę
i ziemię pod stopami

i za to że mnie wszyscy kochają
robią dla mnie buty koszule non iron
garnitur by nie widziano
mojej doskonałości

córki moje też nie są za darmo
codziennie zjawia się życie
w postaci bułki z masłem
szklanki mleka zabawki
– tyle a tyle złotych – mówi
i jeszcze dodaje
– uśmiechnij się
jutro będzie lepiej

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.