Czytelnia

Kalina Izabela Zioła: Pocztówka z Krymu

kojący szum
morskich fal
po trzech tygodniach
można od niego zwariować
bezchmurne niebo
ma kolor twoich oczu
ale jest obce

oplątana zielonym
szalem wodorostów
słyszę drwiący chichot mew
wygrażają obłokom
ostre szczyty gór
wysokich jak lato
i jak moje szaleństwo
:wracam do domu

© 1920 – 2018, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.