Andrzej Walter

Andrzej Walter

Andrzej Zbigniew Walter – gliwicki poeta i fotografik. Członek krakowskiego oddziału Związku Literatów Polskich od roku 2011. Urodził się na Śląsku 29 XII 1969 roku w Zabrzu. Mieszka w Gliwicah. Ukończył z wyróżnieniem Akademię Ekonomiczną w Katowicach.
Twórczość artystyczną prowadzi i rozwija dwutorowo. Pierwsza nagroda fotograficzna w konkursie Wydawnictwa Serbin Communications w Los Angeles. Konkurs ten był międzynarodowy i zgłosiło się ponad dwadzieścia tysiący uczestników z czterdziestu krajów świata. Nagrodzona praca została zaprezentowana na wystawie zbiorowej w Los Angeles (Santa Barbara) oraz opublikowana w katalogu Best of Photography Annual 2001. Zdobył nagrodę Nowojorskiego Instytutu Fotografii, gdzie eksponowano jego prace. Rozpoczęło to serię wielu wystaw indywidualnych artysty między innymi w rodzinnych Gliwicach, Warszawie, Krakowie (na Targach Książki oraz w Piwnicy Pod Baranami) czy norweskim Stavanger. W roku 2005 zakwalifikował się do publikacji w prestiżowym katalogu kalifornijskiego wydawnictwa Black&White Magazine edytowanym rokrocznie w nakładzie 300 tysięcy egzemplarzy i dystrybuowanym między innymi w Galerii Domu Aukcyjnego Sotheby’s w Londynie. Jego praca uzyskała wyróżnienie w kategorii koncepcji cyfrowej.
Andrzej Walter poszukuje spójności wyrazu pomiędzy poezją i fotografią. Wydał pięć książek, z których trzy pierwsze stanowią tematyczną monografię poetycko-fotograficzną . Ostatnie pozycje to już głównie tomy wierszy uzupełnione tłem kilku fotografii.
Debiut poetycki w roku 2002 we Wrocławiu w ramach serii wydawniczej „Fotografie”, gdzie opublikowano trzy wiersze. Publikował też w Gazecie Kulturalnej, Iskrze, Rybnickim Magazynie Kulturalnym. Aktywnie uczestniczy w wieczorkach poetyckich, publikacjach zbiorowych, wielu audycjach radiowych, gdzie prezentował swoją twórczość.
Artystę tak charakteryzuje profesor Jerzy Poradecki, edytor i badacz poezji polskiej XX wieku ...– „Andrzej Walter, fotograf i poeta chce zamrozić na ułamek sekundy chwile ulotne. Uchwycić sens rzeczy ważnych oraz zgłębić filozoficzne aspekty naszego bytu.” Znakomita krakowska poetka Anna Kajtochowa w roku2007 zauważa: „Możemy dostrzec dbałość o formę. Wyraża się ona doborem między innymi takich środków artystycznych jak: nośna, kontrastująca metafora, przejrzysta kompozycja, przekonująca puenta. Wiersze są pokarmem dla myśli, artystyczna fotografia - radością dla oka. W „Punkcie Rzeczy Znalezionych” Leszek Żuliński stwierdza: „Ten tomik to głos bogatej wrażliwości i mądrości. (...) Dlatego poezja Waltera ma swój ciężar światopoglądowy, filozoficzny, etyczny – jest poniekąd regulowaniem busoli, która powinna nam towarzyszyć w mądrości indywidualnej i zbiorowej.”
książki Andrzeja Waltera:
- „Paryż”, maj 2003;
- „Nastroje”, październik 2004;
- „Miłość”, październik 2007;
- „Tam gdzie zebrałem poziomki „ pod redakcją Anny Kajtochowej, czerwiec 2010;
- „Punkt Rzeczy Znalezionych” pod redakcją Leszka Żulińskiego, czerwiec 2011;
- "PESEL", Wydawnictwo Pisarze.pl, Warszawa 2013.

Andrzej Walter: Inter city

bar mleczny rajska jeden
stoły łyżki talerze zupy
brudne ręce
drżące oczy
żebraczy chłód
ktoś z kapelusza wygrzebał
pięć złotych
- chodź Pesel
pójdziemy na wino
- nie rozdziobią nas
władcy świata opłaceni
kurewstwem

Andrzej Walter: Człowiek

za oknem chyba świat
zredukowany
do prawie kluczowego następstwa ewolucji
a w tym świecie
oto człowiek
decydujący
w pełni
o jaskrawym początku
bladym końcu
wzlocie i upadku
o przypadku

Andrzej Walter: Numer

dziś mogę się upić nawet kawą
niczego nie pragnąć
na nic nie czekać
założyć pelerynę snu
pożeglować we wspomnienia
mogę zasklepić myśli
w wodospadach reakcji
zredukować ból
do sztucznych słów

Andrzej Walter: Maskarada

pożycz mi twoją twarz
nie chcę zdumień
pełni nieba
moja traci urok
nie wyraża wiele
wyraża nic w głębi rytuału
na twojej
wciąż podziw

Andrzej Walter: Chemia miłości

niszczą słowa
galerię nazwali handlową
miłość
uczynili chemią
niszczą znaczenia

Andrzej Walter: Oswajanie

bywam pasterzem myśli
prowadzę je
w soczystość horyzontów
bywam też
wolą Twoją
dławioną samoistnym chceniem

Andrzej Walter: Światło

światło gasi noc
wiatr gra w pustych butelkach
minus dziesięć zima
podnosisz resztki słów
ktoś wyszedł a ktoś
słucha ciszy
nierealnie
a jednak trzeba żyć
na przekór na zgliszczach we mgle
trzeba pozbierać smutki
do worka nadziei
ukrzyżować pustkę

Andrzej Walter: Stół

jestem plamką
na obrusie plamoodpornym
zanikam cicho
w czystą biel
sztuczny materiał
drwi z kłamstw
przy stole pragnień
brudny świat
wysuwa szufladę

Andrzej Walter: Mróz

w tym roku nie zdarzył się żaden przypadek
słów używałem właściwie
wsuwałem pod poduszkę
wyciągałem wczesną wiosną
po dniach krótkich
płonących mrozem

Andrzej Walter: Punkt rzeczy znalezionych

na przechowanie
dano nam Boga
zgubionego na ulicy
w punkcie rzeczy znalezionych
na zakurzonych półkach
połamana lalka

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.