Helena Gordziej

Helena Gordziej

Poetka Helena Gordziej urodziła się w Poznaniu. Po maturze podjęła pracę w administracji państwowej. Ponad trzydzieści lat przepracowała w różnych wydziałach Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu. Za pracę w tej instytucji otrzymała branżowe odznaczenia i nagrody. Debiutowała wierszami w "Gazecie Poznańskiej" w roku 1970. Bibliografia: Pierwszy tomik poetycki "Odchodzące pejzaże" ukazał się w 1979 roku.
"Między nowiem a pełnią" (1983),
"Spragnione źródła" (1985),
"Sercem przy ziemi" (1986),
"Wierność wahadła" (1987),
"Siejba milczenia " (1988), - (zdobyła Nagrodę Funduszu Literatury),
"Sługi rozdroży" (1990),
"Szczony i pindy od Chwaliszewa do Wildy" (1991),
"Po stronie słońca" (1991),
"Kredą i cierniem" (1991),
"Kształty chwil" (1992) - dwa ostatnio wymienione tomiki przyniosły autorce Nagrodę XV Międzynarodowego Listopada Poetyckiego. Uznano je za najlepsze książki poetyckie roku."W chodzę w wiersz " (1993)
"Przedsionek milczenia " wybór wierszy (1993)
"W obecności gwiazd " (1995),
"Narastanie krzyku " (1994),
"Tętnice wiosen " (1995),
"Dojrzewanie czerni" (1996),
"Sławni w wierszach " (1996),
"Koleiną czasu " (1997),
"Witraże godzin " II wybór wierszy (1998),
"Dekalog jutra" (1998),
"Liturgia samotności" (1999),
"W obnażonym sadzie" (2000),
"Skazani na mrok" (2000),
"Zanim zgaśnie dzień" (2001),
"Dzień w kolorze piasku" (2002),
"Czciciele nowiu" (2002),
"Wariacje schodzącej planety" (2003),
"W matni horyzontu" (2003),
"Mszał widnokręgu" (2004),
"Trzeźwy ból" (2005),
"Ponaglanie świtów" (2005) i inne.
Helena Gordziej jest autorką prozy dla dzieci - "Zegarynka " i "Chodaczek i Truchcik" oraz tłumaczką poezji niemieckiej i Baśni Hansa Christiana Andersena. Opublikowała 44 tomików poezji, dwie książki dla dzieci, dwie powieści o tematyce społeczno- obyczajowej "Bramy czasu" i Ładny pogrzeb".
Wiersze Heleny Gordziej znajdują się w "Antologii Tysiąclecia" IRBIS (1998) oraz w innych antologiach, a także w podręcznikach szkolnych.
Autorka została uhonorowana licznymi nagrodami m.in. Jana Kasprowicza (1999 r), Nagrodą "Fotel Horacego" przyznaną przez kapitułę II Międzynarodowego Kongresu Poetów w Lublinie, Nagrodą XV Międzynarodowego Listopada Poetyckiego za Najlepszą Książkę Roku oraz Funduszu Literatury.
Za osiągnięcia w poezji i działalność kulturotwórczą Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego wyróżniło Helenę Gordziej Złotym Medalem Labor Omnia Vincit (Praca wszystko zwycięża).
W roku 2008 Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznaczył poetkę medalem "Zasłużony Kulturze - Gloria Artis".
Poezję Heleny Gordziej opublikowano w językach: greckim, serbsko-chorwackim, czeskim, niemieckim, rumuńskim, ukraińskim,i hiszpańskim i francuskim.

Helena Gordziej: Pamięci Wincentego Różańskiego

Nazwałeś mnie matką poetów
a przecież Twoja matka była dla Ciebie
całopaleniem miłości do syna poety
który chciał naprawić świat
Nie stałeś na poboczu
byłeś w samym środku
oglądałeś przemoc i rozpacz
drogi powikłane złością
przez tych co nie udali się Bogu

Helena Gordziej: Izba wiatru

stara stodoła
pełna dziur
wciskał się przez nie
grał na niewidzialnej
okarynie tak rzewnie
że poruszały się kopy siana pachnącego
ziołami
zasłuchane w melodie
nie czuły chłodu

Helena Gordziej: Wilcza noc

z herbem księżyca
na granatowej tunice nieba
jest groźna
Echo nabiera ostrości dźwięków
czerń świerków zacięta
nieustępliwa natręctwem igieł

Helena Gordziej: Etiuda

wybrała szalone tempo
szybkie niczym bicie serca
rozbudzone miłością
Pędzi stopniami klawiszy
przed kim ucieka
kogo goni

Helena Gordziej: Nokturn

Fantazja i wyobraźnia
zaklęte w klawiszach wszczepiają
niepokój w elastyczność palców mistrza
Powaga chwili czerpie natchnienie
ze źródła wyobraźni
Czas kapryśny kosmopolita
przycichł
nie drażni wskazówek zegara
senny
zmęczony
może zakochał się
w harmonii dźwięków

Helena Gordziej: Mazurek

podsłuchany przed wiejską chatą
w rozchełstanej koszuli
biegnie wierzbinową równiną
Tęsknica popuściła cugle
pozwala swobodnie doganiać wiatr
podkradać muzyczne frazy

Helena Gordziej: Chopin

Wchodzę w zaczarowany świat muzyki
myśli stąpają ostrożnie
żeby nie spłoszyć piękna
które odświętnie nawiedza
duszę chłonną minionego czasu
kiedy topole i wierzby
bez lęku rosły na rozległych
równinach
a jemioła wczepiona
w krę drzewa na chwilę
przestawała wysysać soki
ptak w ekstazie melodii
nieruchomiał na gałęzi modrzewia

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.