Czytelnia

Janusz Orlikowski: To co puszczam obok nazywają życiem...

to co puszczam obok nazywają życiem
biegaj mówię i rzucam temu kijek
czasem mi go przynosi
smycz dawno zawieszona na kołku
rozgląda się za bardziej wymagającym panem

ustępuję miejsca w kolejce do śmierci
i nie dziwię się zdziwionym zdziwieniom
które wciąż niepokoją władzę sławę
pieniądze i co tam jeszcze
mój kot chętnie przebiega ulicą

© 1920 – 2018, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.