Czytelnia

Anna Cybulska: Ty zawsze taki cichy

jakbyś usta pozbawiał słów
zjawiasz się zmierzchem by marzenia
pod kamienną poduszkę snów włożyć
tęsknię za tobą kiedy krwawi dzień
a w czach błędny o jutro strach
zabija wszystko co we mnie dobre

moją nadzieją są dłonie twoje
a oczy lekarstwem
i choć za każdym razem jesteś kimś innym
tęsknię za tobą...
w moich snach...

© 1920 – 2018, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.