Czytelnia

Tadeusz Zawadowski: Tylko przypadkiem

Nie pytajcie mnie o drogę bo sam tutaj tylko
przypadkiem trafiłem I obce mi są drogowskazy
I zegary wskazujące
czas odejścia Jestem tutaj
tylko przypadkiem Nie wiem
skąd i dokąd
drogi prowadzą Czyje ręce
nad moją głową zawieszone Kamienie
kto poukładał

pod stopami Jestem wśród was
trawą na wietrze i wiatrem
pośród traw Sam
na zewnątrz i wewnątrz
siebie Szukam
miejsca gdzie drogi się kończą Nie pytajcie
bo jestem tu tylko przypadkiem

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.