Czytelnia

Urszula Zybura: Miłość jest bardziej niż najbardziej, Miłość jest czasem, Nagie lustra, Panna młoda, Gdybyś mnie kochał

Miłość jest bardziej niż najbardziej

Miłość jest bardziej niż najbardziej
Prawdziwa kiedy całkiem
Gdy krzyczy cicho nie skowycze
I nie umiera gdy odchodzi
Miłość potężna jest pokorna
Zwycięża kiedy wszystko traci
Najbardziej kochasz gdy cię nie ma
Tym bardziej jesteś im w nią wnikasz
Miłość od zawsze jest na zawsze
Wyżej się wznosi niż upada
Im więcej daje tym ma więcej
Wciąż wszędzie szuka wciąż znajduje
Miłość dla wszystkich jest we wszystkim
Każdemu wierzy w każdej chwili
Najbardziej boska kiedy ludzka
sama jest prawa i jest prawem
Miłość jest bardziej niż to wszystko
O czym się nie śni o czym marzysz
I jesteś bardziej niż najbardziej
Kiedy ją szukasz i znajdujesz
Najbardziej boski kiedy ludzki
I gdy umierasz nie odchodzisz

Kalisz, 14-15 lipca 1996 r.

Miłość jest czasem

Miłość jest czasem co nie mija
Snem który śni się bezustannie
Miłość jest wszystkich i niczyja
I jest na szczycie i jest na dnie
Miłość jest ogniem co nie parzy
Gwiazdą jest która nie upadnie
Historią która czy się zdarzy
Zagadką której nikt nie zgadnie
Miłość jest skutkiem bez przyczyny
Wołaniem w dal poza cień głosu
Miłość codziennie jest czymś innym
Miłość ma wszystko o nic nie prosi

Nagie lustra

nagie pałace naszych ciał
komnaty zmysłów nieprzytomne
i zakręcone schody uniesień
wciąż w górę
w górę aż na szczyt
gdzie w lustrach oczu
widzimy już tylko
twarze miłości

Kraków, styczeń 2005

Panna młoda

panna młoda ma sukienkę z marzeń
welon utkany z miłości do ziemi
jej buciki to biegi po szczęście
pończoszki pełne złotych nitek nadziei
a cała bielizna z ekspresowych oddechów
stanik zarezerwowany dla oszalałego serca
pelerynka to myśli fruwające w przestworzach
obrączka ściska za wzruszone gardło wyznań
wiązanka świeżych kwiatów uśmiechów
z czerwoną kokardą kwitnącej krwi
zakochana do granic trójobłędu
oczekuje oblubieńca
pana i stworzyciela nieba rozkoszy
i zakręconej w szampańskim tańcu ziemi

Kalisz, 1985 r.

Gdybyś mnie kochał

gdybyś mnie kochał
znałbyś wszystkie kolory moich marzeń
lżejszych niż mgły nieistnienia
umiałbyś czytać ze śladów moich stóp
z każdego ziarnka piasku
którego dotknęłam
smak potu naszych upojnych nocy
byłby smakiem Twoich myśli
gdybyś tylko mnie kochał
znałbyś prawdę o nas
których nie było

Monastyr - Tunezja, październik 2007

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.