Czytelnia

Danuta Bartosz: Katyń - innego końca świata nie będzie

Jeszcze nie ucichły strzały w tył głowy
i nie przebiło się światło
a już nowi

W pokorze
naród pisze Golgotę

"Nie dość prawdy się dorobić
trzeba ją jeszcze obronić, obrobić
i piersiami zastawić"
z pieczęcią prezydenta

Na złamanej gałązce
żakiet posłanki
obok strzępy ciała
obrączka jak kawałek Ojczyzny zagubionej
w cierpieniu
i urwane skrzydło
nowe dopisuje stacje krzyża

i całuny puste
małe - 96

Kolejny znak
- na kanale pojednania
otwarte śluzy

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.