Czytelnia

Danuta Bartosz: Skrzydlata tarczo

Wziąć
skrzydła wiatraku
zamieszkać na skraju łąki
Sprostać
potędze czasu
i nie ulec
kolejnej iluzji obietnic

Nieważne
z której strony
wiatr wieje
ważne
w czyje wieje skrzydła
aby nie ulec ułudzie
jak Don Kichot

walcząc z wiatrakami

Tylko skrzydłom wiatraka
nie można zarzucić
niestałości
Losie człowieczy
tyś jest jak wiatr

wiejący
w skrzydła drewnianego ptaka

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.