Dariusz Tomasz Lebioda

Dariusz Tomasz Lebioda

DARIUSZ TOMASZ LEBIODA - ur. 23 kwietnia 1958 roku w Bydgoszczy. Pracuje w Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego. Visiting proffesor The State University of New York at Buffalo (2002). Członek między innymi Stowarzyszenia Kultury Europejskiej (SEC) i Bydgoskiego Stowarzyszenia Artystycznego. Wydał zbiory wierszy: Samobójcy spod wielkiego wozu, Warszawa 1980 [Nagroda - Pokolenie, które wstępuje, Warszawa 1980]; Maria, Bydgoszcz 1982; Najnowszy testament, Bydgoszcz 1983 [Nagroda Imienia Andrzeja Bursy, Kraków 1984]; Na chwilę przed końcem świata, Warszawa 1988; Pole umierającej kraski, Kraków 1988 [Nagroda im. Klemensa Janickiego, Bydgoszcz 1988; Nagroda Artystyczna Młodych im. Stanisława Wyspiańskiego, Warszawa 1989] Piloci ultrafioletowych dali, Bydgoszcz 1990 [Nagroda „Fantastyki”]; Płacz, moje pokolenie. Wiersze wybrane, Bydgoszcz 1990 [Nagroda Za Najlepszą Książkę Poetycką Roku, Poznań 1990]; Czarna kałuża, Bydgoszcz 1993; Kraina jaskółki, Bydgoszcz 1995; Poemat o gwiezdnym chłopcu, Bydgoszcz 1996; Krew jednorożca. Wiersze symboliczne, Bydgoszcz 1997; Czarny jedwab, Bydgoszcz 1999; Tren nowego czasu. Wiersze mistyczne 1979–1999, Bydgoszcz 1999; Cmentarz niebieskich aniołów. Wiersze generacyjne 1980–1999, Bydgoszcz 2000; Black Silk / Czarny jedwab, na ang. przeł. A. Szyper i S. H. Barkan, Nowy Jork / Kraków 2000; Wiersze o miłości i śmierci, Poznań 2001; Black Silk / Czarny jedwab, wyd. II, Kraków 2002 [Symboliczna Nagroda im. Ryszarda Milczewskiego–Bruno w Dziedzinie Poezji, Poznań 2002]; Череп Картезія, Вибрані вірші 1980 – 2001, przeł. na ukraiński Н. І. Поклад, С. О. Шевченко, Kijów 2002; Descartova lebka, przeł. na czeski L. Martinek, Opava 2003; Czaszka Kartezjusza, Warszawa 2003 [Nagroda Światowego Dnia Poezji – UNESCO, Warszawa 2003]; Kartezijeva lubanja. Izabrane pjesme 1980 – 2000, na chorwacki przeł. J. Nemeth–Jajić, Split 2004; Descartes' Schädel, na niemiecki przełożył K. Grenzler, Kolonia 2005. Proza: Chłopcy z cmentarza Świętej Trójcy, Bydgoszcz 1997. Studia–eseistyka: Mickiewicz wyobraźnia i żywioł, Bydgoszcz 1996 [Symboliczna Nagroda im. Ryszarda Milczewskiego–Bruno w Dziedzinie Eseistyki, Poznań 1999]; Pragnienie śmierci, Bydgoszcz 1996; Przedsionek wieczności. Pośród pisarzy Pomorza, Kujaw i Wielkopolski, Bydgoszcz 1998; Ptaki Mickiewicza i inne artykuły romantyczne, Bydgoszcz 1998 [Nagroda Za Najlepszą Książkę Eseistyczną Roku 1998, Poznań 1998]; Marmur i blask. Studia. Szkice. Artykuły o poezji polskiej od Mickiewicza do Miłosza, Bydgoszcz 2000, wyd. II 2002; Bryłka bursztynu. Literatura – Regiony – Pogranicza, Bydgoszcz 2001; Słowacki. Kosmogonia, Bydgoszcz 2004. Faktografia: Tajemnice życia Karola Wojtyły, Bydgoszcz 1991; Tajemnica papieża, Bydgoszcz 1997; Tajemnica papieża (wyd. III), Bydgoszcz 1999; Tajemnica papieża (wyd. IV), Bydgoszcz 1999; Papina tajna, na chorwacki przeł. J. Nemeth–Jajić, Split 2000; Таємниця Папи, na ukraiński przeł. Н. І. Поклад, С. О. Шевченко, Kijów 2001, Tajemství papeže, na czeski przeł. L. Martinek, Praga 2005. Antologie: Droga do Ashramu. Antologia poezji kontrkulturowej, Bydgoszcz 1998; Klejnoty poezji polskiej. Od Mickiewicza do Herberta, Poznań 2001. Wiersze publikował w „Twórczości”, „Odrze”, „International Poetry Review” (USA) oraz w wielu innych periodykach literackich. Redaktor naczelny kwartalnika filologiczno-artystycznego „Temat”.

Dariusz Tomasz Lebioda: Czasem czuję się jakby we mnie ktoś biegł...

czasem czuję się jakby we mnie ktoś biegł
w dal z rozkrzyżowanymi do lotu ramionami

czasem czuję się jak ślimak pnący się w
górę po lśniącej figurce chrystusa

czasem czuję się mesjaszem czasem budzę
się na scenie przebrany w mundur klowna

Dariusz Tomasz Lebioda: Psalm X

rybak z delf wsiada do łodzi i wpływa w mrok w jego żyłach połyskuje atrament meduzy i burzy się cierpkie wino tyle razy ruszał na połów tyle nocy pod gwiazdami dumał o losie odysa i zemście afrodyty tyle świtów witał solą na ustach – w oczach lśniło mu złoto-srebrne morze a brzegi jońskich wysp mieniły się jak kolia łez posejdon chmurnie patrzył jak płynie w dal horyzontu i syreny śpiewały żałobną pieśń

rano wyciągnął z sieci trzy dorodne mureny uderzały grzbietami o burtę chwytały powietrze i obnażały kły jakby chciały powiedzieć: gotuj się na spotkanie z charonem on brał jedną po drugiej i uderzał głową o kotwiczny kamień aż burty spłynęły krwią termopilską

Dariusz Tomasz Lebioda: Psalm XVI

kim byłem Panie gdy w pyle stanąłem u wrót zielonej
doliny gdy zobaczyłem tańczące nad ziemią mgły
i usłyszałem złocistą pieśń serafina – czy to śpiewał roy
orbison czy karen carpenter – byłem wygnańcem ojczyzny
emigrantem w nowym jorku byłem sternikiem znikającego
brygu niosłem w sobie gorycz słodyczy i lśnienie bólu obraz
nieziemskiej istoty i gasnącej tęczy – wędrowałem bez
światła w źrenicach głuchy na ballady świtów i oratoria
zmierzchów byłem jak rozbita lampa oliwna
– sypały się we mnie drobiny złotego piasku

Dariusz Tomasz Lebioda: Psalm XV

za czerepem pagórka w fioletowym jarze
leży w piasku złota maska
cezara

przy niej milknie rękojeść kryształowego
miecza

– błyszczą monety z wizerunkiem
archanioła

i krople krwi szkarłatnego
jednorożca

Dariusz Tomasz Lebioda: Psalm IX

Wj 15, 1

będę śpiewał ku czci jahwe będę głaskał
sierść czarnej pantery; bo dał mi pan
radość gładkości i lęk iskry
strzelającej w mroku;

bo dał mi pan wiarę w cud bycia w
przestrzeni; bo dał mi ból tęsknoty
za pełnią doskonałych ran

Dariusz Tomasz Lebioda: Psalm VIII

odchodzą powoli zakapturzeni na ramionach niosą
sosnowy krzyż za nimi płynie lepka mgła a zioła
łopoczą w powietrzu

- oto dochodzisz augustynie do rozległych pól
do przestronnego pałacu twojej pamięci tam też
odkłada się to co sobie wyobrażamy powiększając
lub pomniejszając wrażenia zmysłowe tak ojcze
pamięć jest nam niechętna

Dariusz Tomasz Lebioda: Psalm IV

Panie ty stworzyłeś karibu wilka i niedźwiedzia grizzly
ty uformowałeś muldy śniegu zmroziłeś jeziora i rzeki
a słońce zaszło za horyzont na długie tygodnie – ryby
osiadły przy dnie i czerwone ptaki odleciały nad rio negro

Dariusz Tadeusz Lebioda: Psalm III

porozmawiajmy ojcze miodu i cierni - wiele
zmieniło się odkąd ostatni raz do mnie
mówiłeś

posmakowałem gorzkich jagód bólu piłem z
zatrutego źródła czasu

byłem tam gdzie mnie nie było byłem tym
kim nie jestem

Dariusz Tomasz Lebioda: Psalm II

ojcze pary torfu i miedzi nie jestem
tym kim miałem być w twoich planach
odszedłem na odległość większą niż
powietrzna droga płaskiego kamienia
odszedłem nie słysząc twojego wołania

wiodły mnie ciemne siły
żywiłem się sierścią mięsem i krwią
myłem twarz w bolesnych łzach
śmiałem się w głos i plułem
na twoje księgi

Dariusz Tomasz Lebioda: Psalm I

o panie świtu i zmierzchu o panie rosy i soli
pozwól mi jeszcze wiele razy nurzać głowę w
magicznej czaszy przestrzeni pozwól podążać
za pochodem pątników dni pątników nocy

jest przecież u końca drogi przyrzeczenie iskry
i obietnica mroku jest pewność ciepła i
nagroda światła

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.