Czytelnia

Lidia Żukowska: Zorba

obiecująco
obejmuje nas muzyka
zaślubia nasze dłonie
obrączkuje nogi

balansujemy na krawędzi
rozigranych ud
moje włosy
maską na twojej twarzy
w tym rytmie
stajemy się jednopienni
czujesz wibrujące moje ciało
całujesz obnażona pierś
zakręcona na twoich ramionach
słyszę wołasz zorbą
kameno sulfido driado

tańcz łanio gazelo
tańcz dla mnie

suknia w tańcu przeszkadza
kocim gestem
opada czerwonym obłokiem
do stóp

noc
taniec trwa

tylko zorba milknie snem
za widnokręgiem

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.