Czytelnia

Andrzej Wołosewicz: Do Andrzeja W.

Przyjaźń jest wtedy gdy schodzisz pod powierzchnię
Grzmiących w tobie basów i cymbałów

Gdy mimo wielu złudzeń i po ich utracie
Wierzysz jeszcze w głos - nawet gdy niemy

Nawet kiedy żadna moc nie jest z tobą
A odległość między ustami a brzegiem pucharu

Jest większa niż długi i samotność.
Przyjaźń jest wtedy gdy nie czekasz

Rewanżu poklasku telefonu z życzeniami
Gdy nie nasłuchujesz odgłosu kroków

Z nadzieją że ich jednak nie usłyszysz
Że to jeszcze nie one.

Przyjaźń jest wtedy gdy wiesz
Że najlepszym przyjacielem śmierć.

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.