Czytelnia

Andrzej Wołosewicz: Moje miasto VI

na rogu Wilczej i Plater
od strony Plater
padły drzewa

jestem na to czuły
bo jestem z lasu
las mam we krwi
w genach

w lesie nie błądzę
nie boję się go

drzewa na Plater padły
po wichurze sprzed tygodnia
dogorywają teraz w powolnym sprzątaniu
przedsiębiorstwa oczyszczania miasta

szkoda mi tych drzew
ja z nich jeszcze nie zszedłem

© 1920 – 2018, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.