Czytelnia

Krzysztof Bieńkowski: Żebraczka

Na jedno oko widzi Na drugi rzut
ma trzydzieści a może czterdzieści lat Trudno
określić szczególnie z powodu wypłaty
prosto z ręki albo raczej z pięści którą musiała
odebrać dwa bądź trzy dni wcześniej

Pożal się Boże kobieta chociaż odziana
w aktualnie najmodniejszy (jak głosi Claudia)
dżinsowy – podarty i poplamiony – komplet
(chociaż to ściema, że to cechy nadane,
a nie nabyte.) Do kompletu chyba lekko a może
nielekko pijana na co wskazuje niebiański odwręcz
nadany wyraz jej twarzy Czasami podchodzi
pod drzwi kościoła i próbuje chwycić za serca
ale wierni odsuwają się z lękiem a nawet wstrętem
Jej ręce są takie brudne

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.