Czytelnia

Krzysztof Bieńkowski: A jednak...

Wszystko się porwało Sąsiad
omija sąsiada jak wyrwę
w jezdni Jego wyobrażenie
jego lepszość wyrosłą na
wirtualnym nawozie demokracji
co przypomina słoma
przylepiona do buta języka
i pośniedziałych cokołów Nawet
jego niedzielne dopasowanie do Kościoła
anielsko zmienia Reebok Nike Snikers

Pięciozłotówki na tacę spoglądają
z góry na starowinę za jeden
złoty tylko wyciągając do niej rękę na
Przekażcie sobie znak pokoju
odwraca oczy

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.