Czytelnia

Jerzy Jankowski: Ręce

zerkają w zamknięte okno na zmianę
jak na zegar ścienny
z przyzwyczajenia
zmęczeni patrzą
na świeżo pościelone łóżko
i ciągle śpią razem

przechwytują swój wzrok
szukają rąk
a przecież dostał jej rękę
dawno temu
dobrze że chociaż
to okno wychodzi na główna ulicę
dzięki temu ich związek ma perspektywę

© 1920 – 2018, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.