Czytelnia

Jerzy Jankowski: Intruzje

Znalazłem dzisiaj kamień
który miał oczy twego koloru
patrzył radosnym brązem
mrużył figlarnie minerały
grzał w ręce jakby powstał wczoraj

Może dlatego tęsknię
do słonecznej Sycylii
albo księżycowo mrożonej Islandii
to tam robią takie kamienie
gorące jak oczy
aż dziw bierze że to prawda

Siedzę na tym brzegu
przesypuję piasek przez czas
dłubię patykiem pod stopą
która nieoczekiwanie zapada się

I co ciekawe
ten radosny spacer
filtrowany piaskiem
doprowadza mnie
do kamieni o kolorze oczu

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.