Czytelnia

Stefan Jurkowski: Przemiany

wyprostuj się pod okiem słońca
bo nie ma w tobie żadnej winy
ty jesteś tylko jeńcem czasu
w niewoli krótkiej

nie bój się wrzącej lawy nieba
ani też ziemi zbyt głębokiej
to tylko złudna przestrzeń stoi
wsparta o cokół wątłych słów

przed tobą tylko rzeźba z kurzu
nie klękaj przed nią jakbyś wierzył
że ona przyszła cię wybawić

czas cię uwolni – pójdziesz dalej
zabierze z sobą przestrzeń kurz
zostaniesz ty – i słońce słońca – –

© 1920 – 2017, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.