Czytelnia

Stefan Jurkowski: Przez radio szczeka pies...

przez radio szczeka pies
z ambony wyje wilk
śmieje się hiena z ekranu
szeleści szakal gazetą

owieczki spacerują
pośród codziennych traw
wśród przetrawionych spraw

drapieżniki wyją
szczekają aż widnokrąg drży
tracą głos

owieczki się pasą spokojnie
głuche na wściekłe wycie
- skąd wiedzą że w skórach drapieżców
drży strach baranów przewrotnych?

© 1920 – 2018, Związek Literatów Polskich. Wszelkie prawa zastrzeżone.